Translate my BLOG

niedziela, 7 stycznia 2018

Netflix (NFLX)

Najlepsza spółka ostatnich 15 lat?
05.01.2018 - 209,99 (USD)

Która spółka (z kapitalizacją przekraczającą 10 mld. $) w ostatnich 15 latach osiągnęła najwyższą stopę zwrotu? Jest to spółka, której średnioroczne stopy zwrotu wynoszą 52%, a to daje blisko 60 000% zysku - Netflix. 

Obrazując te wyniki w liczbach: inwestując tylko 1000 $ w 2003 roku ich wartość w styczniu 2018 roku wzrosła do blisko 600 000 $. Oczywiście droga do tego wyniku nie była jednokierunkowa - zainwestowane 1000 $ w 2003 już po roku było warte 15 000 $, które w kolejnym roku spadło do 3450 $ (spadek o 77%), w następnych 4 latach (do 2009 roku) kurs akcji ponownie wrócił do szczytów z 2004 roku w którym inwestycja ponownie warta była ok 15 000 $. W 2009 roku z 15 000 $, wartość akcji wzrosła do 123 400 $ po czym w okresie światowego kryzysu finansowego ich wartość zmalała o 82%, co w efekcie daje 22 212 $. Dołek tej korekty wypadł w 2012 roku i od tej chwili akcje wzrosły o blisko 2 700% co daje całkowitą wycenę akcji na ok 600 000$ dzisiaj (z początkowych 1000 $ w 2003 roku).

Dlaczego o tym piszę: tym przykładem chciałem pokazać, że droga do sukcesu ma swoje górki i dołki. Strategia "kup i trzymaj" dała w długim okresie imponujące wyniki, jednak rozkładając drogę do szczytu na swoje dobre i słabe chwile widać, że okresowo inwestor musiał być w stanie wytrzymać duże wahania wartości w tej inwestycji. Oczywiście przykład NFLX jest wyjątkowy, gdyż oprócz osiągniętej dużej stopy zwrotu, spółka odnotowywała też duże korekty (normalna zależność w gospodarce - im wyższe stopy zwrotu w jak najkrótszym czasie tym większe obsunięcia (większe ryzyko)). 


Przechodząc do samej analizy spółki - bez wątpienia akcje NFLX są w trendzie wzrostowym, dlatego też wszelkie inwestycje z punktu widzenia tradingowego powinno się zawierać od strony kupna (na wzrost kursu). Jak pokazała historia, korekty na spółce mogą przekraczać nawet 70%, dlatego ewentualne długookresowe wejście sensowne jest tylko w okresie wystąpienia takiej korekty. Krótkoterminowo (kilka miesięcy) przeceny przekraczające 15% są dobrymi okazjami na kupno do tradingu pozycyjneg.  

Fundamentalnie spółka wyceniana jest na kosmicznych poziomach, dodałbym nawet, że opuszcza już nasz układ słoneczny :P Cena akcji uwzględnia wyniki osiągane za 300 lat (przy obecnych dochodach wartość swoich akcji firma pokryje dopiero za 300 lat) - średnia dla całego rynku to wycena akcji na ok 15 lat w przyszłość (średnia długookresowa), przy tym dzisiejsza wycena rynku przekracza 27 co znaczy, że jesteśmy w dojrzałej fazie hossy. Zarazem warto dodać, że nie przy każdej spółce taka wycena ma sens - szczególnie przy spółkach technologicznych, które więcej niż np. spółki żywnościowe swoje osiągane zyski refinansują w rozwój firmy. Obecna kapitalizacja przekracza 90 mld. $, warto też dodać duże zadłużenie spółki - Netflix w ponad 80% finansuje swoje dochody obcym kapitałem, ale jest to też jeden z warunków koniecznych aby firma miała w ogóle szansę zaistnienia na rynku, gdyż sama tego kapitału (jeszcze) nie ma. Oznacza to, że zyski osiąga bardzo wysokim kosztem (który obecnie ale pokrywa). Generalnie fundamentalna wycena NFLX powinna koncentrować się najwięcej na dynamice obrotów. Należy też pamiętać, że w okresie słabiej koniunktury zbyt wysoka dźwignia może przyczynić się do poważnych problemów finansowych. Dlatego też, mimo długookresowego trendu wzrostowego spółkę nie kwalifikuję do spółek inwestycyjnych. Oprócz wysokiej dźwigni jaką spółka stosuje, akcje notują duże (znacznie większe od rynku) korekty. 

Na koniec dodam, że już kilka razy trafiłem na artykuły w których Netflix jest spekulacyjnym tematem tego, że może zostać przejęta przez Apple. Sam fakt tematu o spekulacjach przejęcia (wcześniej Broadcom, który przejmuje Qualcomm lub Disney który przejął 21st Cenury Fox) świadczy o tym, że obecna faza hossy potwierdza hossę dojrzałą (więcej na ten temat w artykule pt.: "Ekonomiczne sygnały występujące w okresach szczytów hossy"). Tym samym możliwa nadchodząca bessa może więcej ruszyć akcjami Netflix niż szerokim rynkiem. Dla sprostowania nie prognozuję koniec hossy (kto regularnie czyta moje wpisy, wie że pierwszą większą korektę na rynku amerykańskim (przekraczającą 15%) oczekuję dopiero w czwartym kwartale tego roku, a samo przejście w okres bessy jeszcze później), ale ryzyko jej wystąpienia rośnie...

Dla kompletu poniżej jeszcze zestawienie danych finansowych z ostatnich siedmiu lat:

4 komentarze:

  1. Można zatem zarobić na Netflixie grając na spadki przy potwierdzeniu bessy.

    OdpowiedzUsuń
  2. Pewnie, że można- ale widzę to tak samo jak Daniel. Trend jest wzrostów więc obecnie lepiej tradowac na wzrosty. Przy Netflixie trudność polegać będzie na odpowiednim rozpoznaniu, czy to tylko wieksza korekta czy już bessa. Ale ze względu na trend łatwiej zarobić na wzrostach.

    OdpowiedzUsuń
  3. Magia procentu składanego, Netflix takim tempem wzrostu kursu akcji niedługo i naszą galaktykę opuści :D

    OdpowiedzUsuń
  4. Wzrost jest imponujący. Tylko ciekawe jak długo...

    OdpowiedzUsuń