Translate my BLOG

poniedziałek, 18 września 2017

"Najlepsze Polskie Spółki" - czy w ogóle mają szansę dołączyć do najlepszych spółek z rynków rozwiniętych?

Ostatnio na blogu dominują wpisy z "Najlepszymi Akcjami Świata" ale jak to wygląda z spółkami z Polski? Czy którakolwiek spółka miałaby szansę dołączyć do tej prestiżowej grupy?

Po pierwsze ze względu na bardzo wysokie roczne inflacje w Polsce do 2000 roku, średnioroczne stopy zwrotu z akcji są mocno zniekształcone. Dochodzi jeszcze ogólna krótsza historia giełdowa Polski - GPW można zaliczyć do rynku wschodzącego. Oznacza to, że w Polsce mamy spółki rozwijające się. Dynamika tych spółek jest większa, mamy dużo mniejszą płynność (ale dla portfeli do 1 mln. i tak nie powinno to odgrywać dużej roli) oraz brak historii co do polityki dywidendowej spółek - zaledwie kilka akcji z GPW może wykazać się nieprzerwaną wypłatą dywidendy przez min. 10 lat (dywidenda nie jest kluczowym kryterium, jednak pomocnym przy decyzjach do budowy długoterminowego portfela pasywnego dochodu). Dużym minusem (w mojej opinii) jest też wypłata raz w roku oraz brak stałych podwyżek dywidendy, które de facto większości osobom ułatwiają trzymanie spółek nawet w okresie bessy (dla długoterminowych inwestycji istotne). 


Oznacza to, że należałoby obniżyć kryteria co do minimalnej ale i też maksymalnej liczby lat notowań spółki na giełdzie. Więc niestety musimy pozostać przy spółkach które na giełdzie są od min. 15 i max. 20 lat (performance sprzed 2000 roku ignorujemy). Płynność musimy całkowicie pominąć, gdyż w stosunku do spółek zagranicznych nawet gdyby dodać obrót wszystkich spółek notowanych na WIG do siebie i tak nie zbliżymy się do jednodniowego wolumenu na średniej wielkości spółce z rynku rozwiniętego, tym samym kapitalizacja nas w tym momencie też nie interesuje. Procent wypłacanych zysków w dywidendzie akcjonariuszom, powinien pozostać poniżej 90% (polskie spółki na tle spółek "światowych" są akcjami rozwijającymi się i powinny one większość zysków przeznaczać na dalszy rozwój, jednak ze względu na samą kapitalizację polskiego rynku, spółki z GPW traktujemy w tym momencie jako rozwinięte). Najważniejsze, żeby Payout Ratio nie przekraczało 100% (nie chcemy w portfelu trzymać spółki, która na wypłatę dywidendy finansuje się obcym kapitałem).

Przechodząc do kryteriów technicznych - oczywiście najważniejszy jest nieprzerwany trend wzrostowy. Ponieważ ogólna dynamika spółek rozwijających się jest większa musimy zaakceptować większe obsunięcia, ew. większą częstotliwość tych obsunięć. Konkretnej wartości co do maksymalnie dopuszczalnego obsunięcia nie ma - najlepiej gdy wraz z wielkością tego obsunięcia spada czas jego odrobienia (dla spółek stabilnych często występujący efekt). Liczba korekt, która przekroczyła 20% też dla nas w tym momencie nie odgrywa kluczowej roli (im większa dynamika tym większa liczba tych korekt), oczywiście chcemy ich mieć jak najmniej. Maksymalny okres w którym spółka była w korekcie do momentu wybicia kolejnego nowego szczytu nie powinna przekraczać 5 lat, co uważam i tak na badany okres jest bardzo dużo (spółka, która w badanych piętnastu do dwudziestu latach przez 5 lat nie wybiła nowy szczyt, znajdowała się przez co najmniej 30% całej swojej historii w korekcie, co dla nas w tym momencie jest za dużo). Ostatnie kryterium dla wybrania "Najlepszej Polskiej Akcji" jest minimalna średnioroczna stopa zwrotu przekraczająca 15% (to akurat ze względu na  badany okres oraz to, że mamy spółki rozwijające się (firmy z krótką historią) powinno stanowić najmniejszy problem). 

Uwzględniając powyższe kryteria znalazłem tylko dwie spółki. Możliwe, że mamy ich więcej - jeśli chcesz się zająć ich wyszukaniem to gorąco zachęcam i miło jak podzielisz się nimi w komentarzach ;). Kryteria jakie tu przedstawiłem w porównaniu do  "Najlepszych Akcji Świata" są i tak niepełne oraz stosunkowo mocno wyłagodzone (szczególnie do badanego okresu). Może ale masz lepsze kryteria, które dają lepsze rezultaty wyboru najlepszych spółek dla długoterminowych inwestycji - zachęcam do rozmowy w komentarzach ;). 

Aha, najważniejsze: jakie dwie spółki znalazłem?

Z czasem dodam na blogu i wyraźne zaznaczę, że są potencjalnymi kandydatami na przyłączenie do tej grupy, żeby nie było wątpliwości ;).

8 komentarzy:

  1. Chyba najważniejsze w wyborze akcji dla długoterminowych inwestycji są rosnące zyski z roku na rok, ale to też widać na wykresach długoterminowych w trendzie :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Pierwsze co przychodzi mi do głowy to LPP i Wawel, tylko nie mam teraz czasu na zrewidowanie tego czy spełniają wszystkie kryteria :P

    OdpowiedzUsuń
  3. Myślę, że kryteria dla długoterminowych inwestycji dobre. Skoro inwestujemy długoterminowo to interesuje nas też dlugoterminowa historia, min. 15 lat dla zakupu na 5, 10 lub wiecej lat chyba jest wystarczajaca. Tak jak inwestycje w mieszkanie pod wynajęcie dla pasywnego dochodu, też w akcjach powinno być istotne, więc historia dywidendowa ważna. Stabilność inwestycji z ost. 15 lat pokazuje tez zachowanie w okresie bessy. Ogólnie chyba wszystkie najważniejsze kryteria uwzględnione, tylko teraz znaleźć te perełki to nie łatwo - ale kto chce zarabiać musi też coś za to zrobić:)

    OdpowiedzUsuń
  4. CDR spełnia kryteria fundamentalne ale nie techniczne, SKA spełnia kryteria dywidendowe ale nie techniczne, CCC, KRU, BFT spełnia kryteria techniczne ale nie czasowe. W ciagu tych 30 min co zdążyłem przeanalizować rynek z uwzględnieniem tych kryteriów to tylko WWL i LPP pasują do koszyka.

    OdpowiedzUsuń
  5. Polski rynek nie ma wystarczającej historii, żeby na jej podstawie inwestować długoterminowo, dlatego też trudno będzie znaleźć spółek, których prawdopodobieństwo, że za kolejne 10 lub więcej lat będą dalej na rynku. W oparciu o ost. 15 lat już jest jakąś podstawą, można dodatkowo wybrać spółki państwowe, które rząd po prostu będzie bronił. Kapitalizacja więc też ma znaczenie, oczywiście i tak jest nieporównywalna do spółek z rynków rozwiniętych ale zawsze to jakiś początek. Myślę, że takie CCC, czy Benefit mimo krótkiej historii mają szansę zaistnienia na dłużej, więc również je spekulacyjnie można nabyć do długoterminowego portfela inwestycyjno-dywidendowego :).

    OdpowiedzUsuń
  6. Te dwie to chyba Wawel i LPP... ;-)

    OdpowiedzUsuń
  7. Rynek rozwijający się mierzy się zupełnie inaczej niż rozwiniety, ale ogólnie raz myślę że tylko LPP i WWL mogą się zmierzyć z spółkami rynku rozwinietego

    OdpowiedzUsuń