Translate my BLOG

poniedziałek, 31 grudnia 2018

Bycze spółki po siódmym roku walki z rynkiem

2018 rok się zakończył, czyli jak zwykle czas podsumować minione dwanaście miesięcy. Ostatni rok bez wątpienia należał do trudniejszych. Jednak mimo tego udało mi się zakończyć rok na plusie co przez ujemną stopę zwrotu szerokiego rynku oznacza powiększenie przewagi portfela w stosunku do niego. W minionych dwunastu miesiącach portfel zarobił 6,23% w stosunku do benchamrku (WIG'u) -9,5%. Daje to zysk na poziomie 199,5% z ostatnich siedmiu lat, gdzie WIG w tym samym czasie zyskał 52,47%.

Ogólnie można powiedzieć, że miniony rok był rokiem rekordów, zarówno negatywnych jak i pozytywnych. Do pozytywnego rekordu przyczyniła się spółka CdProjekt Red, która dla portfela zarobiła ok 11% (tj. ponad 110% zysku z transakcji), od strony przeciwnej również nowy rekord i to nawet "poprawiony", tzn. transakcja na akcjach Kruk'u przyniosła ponad 26% straty (ok 2,6% dla całości potrfela) co było dotychczasową największą jednostkową stratą w historii portfela. Kilka miesięcy później w transakcji na akcjach Mabion poprzednia rekordowa strata została przebita, gdzie straciłem ok 29% na transakcji (czyli ok 2,9% dla całości portfela). Mimo tych dwóch rekordowych strat, rok mogę zaliczyć do udanych, bo z małymi wyjątkami trzymałem się wszystkich swoich reguł strategii i zarobiłem, co przy całym otoczeniu rynkowym w tym roku nie było w cale takie łatwe.


Obecnie moje wyniki w ujęciu rocznym przedstawiają się następująco:


Dokładniejsze statystki z całej historii portfela można znaleźć w poniższej tabeli (ze względu na odniesienia liczone one są liniowo) oraz jak zwykle wykres przedstawiający ścieżkę portfela na tle całego polskiego rynku:


Przechodząc do transakcji: w 2018 roku zamknąłem 10 pozycji 6 w stracie i 4 w zysku. Ponieważ średnie zyski przewyższyły stratę (głównie dzięki CDR) rok zakończyłem na (dla mnie) satysfakcjonującym plusie. Dodam, że powoli procent składany zaczyna być coraz bardziej odczuwalny, gdyż obecne 6,23% zysku z roku stanowi przyrost wartości portfela o 17,57% w stosunku do wartości początkowej w 2012 roku. Do tej pory nic nie wpłacałem ani też nie wypłacałem z portfela i ponieważ od długiego czasu gotówka stanowi zdecydowaną większość wartości tego portfela możliwe, że wypłacę część swoich zysków - ale najpierw muszę znaleźć gdzie ją sensownie zagospodarować. Wracając do moich transakcji z minionego roku, nie będę ponownie omawiał każdą transakcję z osobna (można je doczytać w historii portfela: "Portfel Byki"), tylko przytoczę ich historię na wykresie, gdyż teraz po upływie kolejnych tygodni można ocenić czy zamknięcie pozycji było dobrym posunięciem:

 


Idąc dalej do obecnego składu portfela, znajduje się w nim tylko jedna spółka, Lotos:

Lotos 31.12.2018 - 88,5
Spółka mimo bardzo słabego otoczenia rynkowego notuje w okolicach swoich historycznych szczytów. Na chwilę obecną brak jakichkolwiek oznak słabości, wsparcia na spółce się nie zmieniają tj.: 77 zł, 68-66 zł oraz 60 zł. Od przeciwnej strony opór stanowi ostatni szczyt i kolejne psychologiczne okrągłe poziomy, czyli 90 zł oraz 100 zł.

Reasumując moje dotychczasowe osiągnięcia: w ciągu minionych siedmiu lat przeprowadziłem razem 74 pełnych transakcji (liczone zamknięcia) i na wykresie pokazującym wyniki każdej z nich wygląda to następująco:


Pod koniec tradycyjnie moja prognoza rynku na kolejny rok, jednak najpierw krótkie podsumowanie poprzedniej prognozy (do poczytania w aktualizacji 2017 roku: link):

Pisałem, że oczekuję najpierw wybicia nowych historycznych szczytów i następnie większy spadek z zamknięciem ok 9% niżej niż rok temu - prognoza sprawdziła się niemal idealnie. Indeks widziałem na poziomie ok 58 000 punktów więc można powiedzieć, że trafiłem w punkt ^^.

Mimo tego nie potrafiłem w idealny sposób wykorzystać swoją prognozę zarabiając na spadku indeksu, ale przy moim stylu handlowania nie było to też takie łatwe... Jeśli chodzi o 2019 rok: widzę go pozytywnie, myślę że rynki jeszcze trochę utrzymają swój aktualny (spadkowy) kierunek ale znajdą w tym roku dołek i zawrócą kończąc rok ok na tym samym poziomie co mamy obecnie (czyli okolice 58 000 punktów). Czy uda mi się drugi raz tak idealnie trafić w punkt to jak zwykle zweryfikuje czas...

6 komentarzy:

  1. Cześć Daniel.
    Gratuluję wyników!
    Czy możesz napisać co sądzisz o złocie?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cześć w jakim ujęciu? Jeśli chodzi o "zabezpieczenie" w spisie treści można znaleźć moje przemyślenia na ten temat, jeśli chodzi o kurs kruszcu na kolejne miesiące - na razie tylko krótko tu w komentarzu: 1400$ widzę jako ważny opór,dopiero jego pokonanie otworzyło by drogę do wzrostów. Pozdrawiam ;)

      Usuń
  2. Dziękuję. Chodziło mi o kurs. Czy jednokrotne przebicie przez nasdaq 100 poziomu 6 200 to już oficjalny początek bessy czy dopóki utrzymuje się nad tym poziomem jest szansa kontynuacji wzrostów?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Moja kryształowa kula jest teraz w zmywarce, więc nie wiem czy ewentualne przebicie doprowadzi do jeszcze większych spadków :P
      Tak na serio - szanse na wzrosty zawsze są, na razie ale widzę więcej ryzyka, 6800 na NASDQ był ważnym wsparciem i tak długo jak go z powrotem nie "zdobędą" należy przełączyć myślenie na "bessę". Jeśli kurs wyjdzie ponad ten poziom może pojawić się nadzieja na powrót do wzrostów.

      Usuń
  3. BENEFIT SYSTEMS od dzisiaj ponownie w portfelu!

    OdpowiedzUsuń
  4. Witam, kiedyś już o tą spółkę pytałem-Atal. Dziś wygląda na to, że korekta spadków zmienia się w nieśmiały trend-ciężko mi to wypowiedzieć-wzrostowy? :) Jakie są Twoje przemyślenia w tej kwestii? Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń