Translate my BLOG

środa, 5 września 2012

Strategie Forex pozbawione ryzyka - czy "Święty Forexowy Graal" istnieje?


Czy istnieją strategie, które pozbawione są ryzyka, na których zawsze zarobimy? Odpowiedź wydaje się oczywista, jednak zaskoczę i powiem, że istnieją. Poznałem kilka takich strategii, dzisiaj jedną z nich opiszę w tym poście.

Pierwsza z nich to tzw. Arbitraż Trójkątny - polega na łączonej transakcji sprzedaży oraz kupna instrumentów finansowych umożliwiającego osiągnięcie zysku bez ponoszenia ryzyka straty. Mówiąc inaczej jest to zawarcie transakcji jednego instrumentu na dwóch różnych rynkach. Omówię to na przykładzie rynku walutowego: 

Aby wykorzystać różnicę ceny waluty musimy znaleźć trzy zależne od siebie pary walutowe, których iloczyn różny jest od jednego (w arbitrażu trójkątnym zachodzi matematyczna zależność, gdzie pomnożone przez siebie trzy pary powinny dawać jeden, jeżeli wynik ten różny jest od jednego oznacza to, że cena waluty na rynku A jest inna niż na rynku B). Takie odstępstwa możemy wykorzystać do zawarcia odpowiedniej transakcji na jednym i drugim rynku. 

W takim razie tyle z teorii, przejdźmy teraz do praktyki:

Jako przykład wykorzystam kurs Euro, Dolara oraz Jena:
EURUSD - 1,2607
EURJPY - 0,9859
USDJPY - 0,7981

W przypadku Jena walutę tą musimy dostosować do Euro oraz Dolara, więc aby otrzymać odpowiednie dane musimy wykonać dwa proste działania: kurs EURJPY/100, oraz kurs USDJPY/100 (dzielimy kurs jena przez 100). Po tym działaniu przechodzimy do kolejnych wyliczeń i sprawdzamy jaki wynosi iloczyn tych trzech par:

1,2607*0,9859*0,7981 = 0,9919

Iloczyn jest mniejszy od jednego, oznacza to, że rozbieżność ceny możemy wykorzystać do zarobienia - po prostu "tu kupujemy taniej i tam sprzedajemy drożej". W jaki sposób to zrobić?
Mamy dwie możliwości:

W pierwszej otwieramy następujące pozycje:
BUY EURUSD
SELL EURJPY
BUY USDJPY

W drugiej otwieramy "odwrotne" do pierwszej pozycje:
SELL EURUSD
BUY EURJPY
SELL USDJPY

Następnie musimy ustalić wolumen. Aby poprawnie wykorzystać tą rozbieżność cen musimy w każdym przypadku zająć taką samą wielkość pozycji.  Jak to zrobić skoro Euro oraz Dolar nie jest tyle samo warty? Odpowiedź jest prosta: na rynku forex każdy otworzony lot liczony jest od waluty bazowej, tzn. jeżeli kupujemy 1 lot EURUSD to otwieramy pozycję  w której za 126 070 tys. dolarów kupiliśmy 100 tys. euro (przy kursie EURUSD = 1,2607). Oczywiście tak samo jest w przypadku EURJPY (1 lot EURJPY = 100 tys. euro za 98 590 jenów).  Natomiast przy USDJPY musimy otworzyć większą pozycję (gdyż USD< EUR (dolar jest mniej warty niż euro)). Ponieważ EURUSD = 1,2607 wystarczy jak na parze USDJPY otworzymy pozycję o tyle większą co otworzyliśmy na EURUSD i EURJPY. Czyli po otworzeniu dwóch pozycji (na EURUSD i EURJPY) o wartości 1 lota na parze USDJPY otwieramy pozycję 1,26 lota (idealnie by było gdybyśmy mogli otworzyć pozycję o wartości 1,2607 lota, ale jeżeli zaokrąglimy naszą pozycję do 1,26 lota nie powinno to zbytnio wpłynąć na całość operacji). Należy jeszcze pamiętać, że jeżeli zbyt długo będziemy trzymać nasze pozycje to po pewnym czasie kurs euro do dolara się na tyle zmieni, że cała operacja stanie się nie opłacalna. Dodatkowo po każdej zmianie wartości kwotowań par musielibyśmy co chwilę dokupować lub odsprzedawać USDJPY zgodnie z aktualnym kursem EURUSD. Dlatego całość operacji powinna trwać jak najkrócej, aby poprawnie wykorzystać chwilową rozbieżność i zarobić na tym trochę pieniędzy. 

W takim razie otworzyliśmy trzy pozycje:
BUY 1 lot EURUSD
SELL 1 lot EURJPY
BUY 1,26 lota USDJPY

Dodam, że przy stosowaniu takiej strategii nie powinny nas interesować wykresy ani fundamenty tychże par. Otworzone pozycje wykorzystujemy jedynie do tego aby skorzystać z chwilowej różnicy ceny jednej waluty za drugą na różnych rynkach.  

Po krótkim czasie kursy walut zmieniły się następująco:
EURUSD - 1,2614
EURJPY - 0,9874
USDJPY - 0,7994

Przypomnę, że iloczyn w arbitrażu trójkątnym ciągle oscyluje wokół jednego, gdy nadejdzie większe odchylenie możemy zawrzeć transakcję, która właściwie pozbawiona jest ryzyka - gdyż po takim odchyleniu zawsze wróci z powrotem w okolice 1. W naszym przypadku ten iloczyn po krótkim czasie zmienił się następująco:

1,2614*0,9874*0,7994 = 1,0002

Czyli po zamknięciu po wyżej wymienionej cenie osiągnęliśmy następujące wyniki:
EURUSD -> 1,2614 - 1,2607 = 0,0007
EURJPY -> 0,9859 - 0,9874= -0,0015
USDJPY -> 0,7994 - 0,7981 = 0,0013

Przy wolumenie równym 1 lota na EURUSD jeden pips warty jest 10$, czyli zarobiliśmy 70 $, a przy EURJPY oraz USDJPY jeden pips równy jest 10 jenów. Do sprawdzenia ile to dolarów wystarczy, że  jeden podzielimy przez kurs jena (1/0,7994 = 1,2509) czyli 13 pipsów zysku to  16,26 $ zarobku (1,2509*13 = 16,26), a przy EURJPY straciliśmy 18,76 $.

W sumie zarobiliśmy: 70+16,26-18,76 = 67,50 $ (brutto)

Po odliczeniu kosztów transakcyjnych zarobiliśmy: 50+13,75-22,51 = 41,24 $ (netto)

Do policzenia ile to jest złotych musimy jeszcze tylko pomnożyć nasz zarobek przez kurs USDPLN. 

Całość operacji pozbawiona jest jakiegokolwiek ryzyka. Powtarzając taki schemat kilka razy w ciągu dnia nasze zarobki mogą być naprawdę niezłe...

Jednak istnieje pewne "ale"... ponieważ stosowanie arbitrażu trójkątnego prowadziłoby do ciągłych strat market-maker'ów, nasz broker niestety uniemożliwi wykorzystywanie arbitrażu w dłuższym terminie. W praktyce wygląda to tak, że jeżeli zostanie wychwycone konto na którym wykorzystuje się arbitraż platforma przestanie zawierać transakcje po cenie dostarczanej przez brokera i zacznie zawierać transakcje po cenie międzybankowej co uniemożliwi wykorzystywanie chwilowych różnic cenowych. Jednak wychwycenie takiego konta zwykle trochę trwa, co oznacza że stosując tą strategię można zarabiać tylko przez pewien okres czasu.

Istnieją jeszcze inne strategie, które podobnie jak arbitraż pozbawione są ryzyka lub mają naprawdę minimalne ryzyko, więcej na ich temat wkrótce w kolejnych wpisach :).

 -EDIT-
Mała niedociągnięcie z mojej strony. Powinniśmy odwrócić parę EURJPY (1/EURJPY). Wtedy wzór jest następujący: 1,2607*0,9859*(1/0,7981). Na całość arbitrażu nie ma to dużego wpływu bo wszystko robimy tak samo jak to opisałem w poście, w przypadku iloczynu większego od 1 pozycje tylko otwieramy odwrotnie.
Przepraszam za tą małą pomyłkę.
Pozdrawiam

17 komentarzy:

  1. Bardzo ciekawy wpis, gratuluję ;)
    Pozdrowienia z Toronto ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. Wykorzystywałem kiedyś arbitraż i powiem, że jest to dosłownie "Święty Graal" - w testach wszystko działało idealnie, na kilkuset takich łączonych transakcjach nie było ani jednej stratnej! Po krótkim czasie wartość portfela wzrosła o ponad 100%. Szybko się do niego przekonałem i wrzuciłem go na real konto. Początkowo wszystko działało pięknie ale już po jakimś czasie system nagle przestawał zarabiać. Okazało się, że stosowanie takiego systemu w dłuższym okresie czasowym jest niemożliwe, właśnie ze względu na market-maker'ów.
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja od prawie czterech miesięcy na koncie rzeczywistym testuje pewien rodzaj arbitrażu na parze eur/usd i opisuje wyniki na blogu.
      Polega on na trzymaniu otwartych pozycji (stała liczba) które są do siebie przeciwstawne. Utrzymuje ten stan i co jakiś czas zamykam zyskowną pozycje. Jak do tej pory wyniki są niezłe ponad 20% od zainwestowanego wkładu. Na razie depozyt jest niewielki 800$ ale zamierzam go powiększyć dlatego zastanawiam się o co dokładnie Ci chodzi że Twoje próby pokrzyżowali market-markerzy? w jaki sposób?

      Usuń
    2. Po wychwyceniu konta, który stosuje arbitraż brokerzy otwierają po cenie międzybankowej lub po prostu blokują możliwość handlu.

      Usuń
    3. Jestem programista z zawodu, właśnie testuje swojego "Świętego graala" no i wychodzi całkiem nieźle
      wynik z jednego dnia 180 PLN przy 40 transakcjach na mikrolotach
      Oczywiście jest to automatyczna strategia :)

      Usuń
  3. Oj bzdury Waszmość wypisujesz tu bzdury....
    Błąd jest już na samym początku: Twój wzór 1,2607*0,9859*0,7981 = 0,9919 jest całkowicie zły. Jedną z par należy "odwrócić". Którą, czemu i jak mogę dopisać jeśli kogoś to zainteresuje. Prawidłowym wynikiem z tego działania będzie wtedy 1,020554 - co sugeruje całkiem inny kierunek otwieranych pozycji prawda ?

    Zresztą jak ktoś ma wątpliwości co do moich słów: aktualne ceny tych par to:
    EURUSD 1,31138 EURJPY: 103,196, USDJPY: 78,688. Gdyby pomnożyć te wartości tak jak to autorze proponujesz to wyszłoby 10648,78: trochę daleko od jedności prawda ?

    O kolejnych błędach w artykule już nie wspomnę ... Reasumując temu co opisałeś

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. >> Jedną z par należy "odwrócić". Którą, czemu i jak mogę dopisać jeśli kogoś to zainteresuje.

      Bardzo proszę o dopisanie wyjaśnienia :)

      Usuń
  4. ...dalekie jest od arbitrażu :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mała niedociągnięcie z mojej strony. Powinniśmy odwrócić parę EURJPY (1/EURJPY). Wtedy wzór jest następujący: 1,2607*0,9859*(1/0,7981). Na całość arbitrażu nie ma to dużego wpływu bo wszystko robimy tak samo jak to opisałem w poście, w przypadku iloczynu większego od 1 pozycje tylko otwieramy odwrotnie.
      Co do Twoich obecnych cen par - przecież pisałem, że musisz podzielić kurs Jena przez 100 i wtedy iloczyn nie wyniesie 10648,78 tylko 1,064. Po poprawce (czyli podzieleniu 1/EURJPY) iloczyn wyniesie wtedy: 0,99994 (1,31138*(1/1,03196)*0,78688). I tak jak pisałem już wcześniej jeżeli iloczyn jest większy od jednego wystarczy, że otworzymy pozycje odwrotnie niż w przypadku iloczynu mniejszego od jeden.
      Co do dalszych błędów - to jestem ciekawy jakie błędy zauważyłeś. Bo ja po za tym jednym odwróceniu kursu EURJPY na JPYEUR nic nie znalazłem.
      Zresztą z góry przepraszam, że zapomniałem o tym napisać.
      Pozdrawiam

      Usuń
  5. A czy możliwe jest stosowanie arbitrażu u brokerów ecn?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Z tego co ja wiem wszystko jest możliwe ;p

      Usuń
    2. Tylko pewnie w praktyce nie wygląda to tak różowo.Zapewne okazje do arbitrażu nie pojawiają się zbyt często.Czy ktoś z was próbował arbitrażu na ECN i z jakim skutkiem?

      Usuń
    3. Dokładnie, niestety nie jest tak różowo... okazje trudniej jest wykorzystać niż w przypadku brokerów typu market-maker.

      Usuń
    4. u brokerów MM arbitraż może i zadziała, ale bardzo szybko wychwycą, przynajmniej u mnie szybko łapali, najczęściej kończyło się zabraniem profitów i banem, ale stosowałam latency arbitrage. Są mniej agresywne sposoby arbitrażu, ale ja nie należę do osób cierpliwych więc się w to mocniej nie wglębiam. W pepperstone po jednym dniu zaczęli robić poślizgi, w xm zabrali zyski i ban i od razu na arbitrażu tracimy, później probowałam zrobić to samo w hotforex, ktos kiedyś pisał, że tam arbitraż może działać, tam ea nie otwierało mi w ogóle zleceń. Kiedyś tak, teraz największym ryzykiem jest to, że jak wyjdzie to i tak nie wypłacą z arbitrażu pieniędzy.

      Usuń
  6. Tego rodzaju strategia w długiej perspektywie nie może być zyskowna... Niestety.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Przecież jest też wyjaśnione dlaczego, wystarczy do końca poczytać artykuł ;)

      Usuń