Translate my BLOG

czwartek, 10 stycznia 2019

Ross Stores (ROST)

Jak wśród bardziej wolatylnych spółek zidentyfikować te silniejsze od rynku?
09.01.2019 - 90,34 (USD)

Dostałem takie pytanie:
Cześć Daniel, chciałem zapytać jak wśród bardziej wolatylnych spółek wyszukujesz te, które mimo zwiększonej zmienności radzą sobie lepiej od rynku. Sama procentowa zmienność w tego rodzaju akcjach raczej nie może być porównywalna do zmienności indeksu w którym notuje gdyż w okresie spadków takie akcje spadają więcej niż owy indeks, a w okresie wzrostów rosną więcej i jeśli rynek przejdzie teraz w dłuższy trend spadkowy ruchy na poszczególnych akcjach będą większe i dlatego ciężko zbadać czy dany papierek przez większą zmienność jest silniejszy od rynku?

Pytanie uważam na tyle interesujące, że odpowiedź podzielę na blogu (za zgodą autora pytania):
Wiadomo, że bardziej wolatylne spółki w okresie spadków notują głębsze obsunięcia, ale mimo tego mogą wykazywać przewagę rynkową. Przewagę tą możemy zbadać na podstawie dywergencji. Jeśli przykładowo rynek spada i w kolejnym ruchu zwrotnym dane akcje (mimo większego obsunięcia) wcześniej wybiją opór niż indeks - jest przewaga. Podobnie jeśli rynek się powoli osuwa, a akcje mimo tego utrzymują pozytywny kierunek. Dla zobrazowania takiej przewagi poniżej dołączam wykres spółki Ross Stores, która gości w moim długoterminowym portfelu "Najlepszych Spółek Świata" na tle indeksu w którym jest notowany (S&P500):

ROSS vs. SP500 09.01.2019 

Czarna pionowa linia na początku wykresu to czas odniesienia spółki do indeksu. Grubymi ukierunkowanymi liniami zaznaczyłem moment pojawienia się dywergencji pomiędzy walorami a zielonym i niebieskim polem zaznaczony opór, który przy spółce pokazuje szybsze wyjście ponad niż na indeksie - wniosek jest taki, że mimo większej zmienności kursowej spółki, akcje firmy w okresach odreagowania szybciej odbudowują stratę po spadkach niż rynek i dlatego też wybicie nowych historycznych szczytów można w jej przypadku oczekiwać na szybsze niż wybicie tych szczytów w przypadku powrotu wzrostów na indeksie.

Dziękuję za ciekawe pytanie, mam nadzieję że udanie wytłumaczyłem na jakiej podstawie ja oceniam przewagę techniczną wolatylnych spółek nad rynkiem.

Na koniec jeszcze tabela wyników spółki z ostatnich dziesięciu lat, gdyż w poprzednim wpisie (widocznym po rozwinięciu posta) jej nie załączyłem:

poniedziałek, 7 stycznia 2019

TJX Companies (TJX)

It's all about time, not timing...
04.01.2019 - 45,40 (USD)

Rynek akcji spada i w tym duża część moich faworyzowanych spółek do długoterminowych inwestycji do portfela "Najlepszych Spółek Świata". Wśród "ofiar" rynkowej przeceny znajduje się również TJX Companies, który od szczytu spadł już o ponad 25% co jest największą korektą od ponad 10 lat! Najważniejsze pytanie - kiedy wykorzystać promocję na giełdzie i załadować akcje do portfela? Niestety idealnego punktu wejścia bardzo ciężko złapać, ale dla długoterminowych inwestycji moment wejścia wcale nie jest tak istotny jak większości się wydaje... Oczywiście pewne znaczenie ma, ale przy tego typu zakupów nie gramy o każdy procent tylko o uczestnictwo w długoterminowym trendzie wzrostowym i tu w grę wchodzą stopy zwrotu przekraczające kilkaset procent, a w idealnym przypadku nawet ponad 1000%! Więc czy kupimy akcje 20%-30% wyżej lub niżej nie ma aż tak dużego znaczenia, tym bardziej jeśli nasz portfel zdywersyfikujemy do wielu spółek. Przy inwestycjach długoterminywych uczestnictwa w większych korektach są nie do ominięcia i dla wielu osób może to być najtrudniejszy element w trzymaniu długoterminowych pozycji. Jednak osoby, które również przetrwają słabsze okresy rynkowe w przyszłości mogą zostać wynagrodzone miłymi wynikami - należy pamiętać: it's all about time, not timing ;)   

Obecnie TJX płaci 1,72% dywidendy, payout ratio wynosi 28,4%, czyli w stosunku do mojej poprzedniej analizy (listopad 2017 - widoczne po rozwinięciu posta) wyniki spółki wzrosły, a wycena jest plus/minus na tym samym poziomie. Dodam też, że TJX w listopadzie 2018 przeszedł split (2:1), dodatkowo warte uwagi jest to, że TJX nie jest zadłużona, co przy ewentualnej kontynuacji polityki FED, która obecnie podnosi stopy procentowe może mieć pozytywny wydźwięk na kolejne lata...

Dla pełności obrazu spółki dodaję wyniki finansowe firmy z minionej dekady:

środa, 2 stycznia 2019

Portfel Inwestycyjny "Najlepszych Spółek Świata" po drugim roku

Minął następny rok kalendarzowy, więc czas spojrzeć na portfel pasywny, który regularnie zasilam zyskami osiągniętymi z aktywnego tradingu celem zbudowania sobie długoterminowe źródło pasywnego dochodu. Nie chodzi w tym o dochód z samych dywidend, ale również z przyrostu kursów akcji, które w przyszłości będę sobie mógł krok po kroku odbudować. Portfel ten nazwałem portfelem "Najlepszych Spółek Świata", gdyż inwestuje w nim w akcje z całego świata, które według moich kryteriów spełniają wymogi na noszenie takiego tytułu. 

Przy tego typu portfeli ważne aby rozróżnić go z portfelem aktywnie zarządzanym (jak np. "Portfel Byków"), który niezależnie od otoczenia powinien w każdy rok wygenerować zysk. Portfel inwestycyjny jest portfelem pasywnym, co oznacza że jego wyniki uzależnione są od kondycji gospodarczej. Oznacza to, że aktywnie uczestniczyć będzie również w okresie słabej koniunktury, ale okres ten nie widzę jako zagrożenie, tylko bardziej jako okazję do zwiększenia aktywności zakupowej.

Przechodząc teraz do podsumowania minionego roku w portfelu "Najlepszych Spółek Świata". Portfel zaangażowany jest w spółki zagraniczne, co oznacza że dochodzi tzw. ryzyko walutowe. Ryzyko to nie zabezpieczałem, gdyż z ujęcia historycznego wynikało, że wraz z wzrostem zmienności na rynkach akcji, kurs walutowy stabilizował portfel, w efekcie tego spadała jego zmienność. 2018 rok był niemalże książkowym przykładem tego zdarzenia - rynki w ostatnich dwunastu miesiącach notowały z zwiększoną zmiennością i tak okres spadków na akcjach był zarazem okresem wzrostów na dolarze, a przy wzrostach na akcjach dolar słabnął. Całościowo dzięki kursowi USD/PLN portfel zarobił kilka procent więcej. Jednocześnie chciałem dodać, że całe podsumowanie będę robił tylko w PLN, gdyż w końcu swoje rachunki też płacę w złotówkach i tak jeden rok kurs walut przyczyni się raz do większej stopy zwrotu, raz do mniejszej, w 2018 roku przyczynił się do zwiększonych zysków.

W tym roku portfel zarobił 10,4% co jest również dla mnie zaskoczeniem, gdyż ogólne otoczenie rynkowe było w tym roku pesymistyczne i od chwili jego założenia (koniec sierpnia 2017 roku) całkowita stopa zwrotu wynosi teraz 27,51%. Porównując ten wynik do obu benchmarków, czyli  SP500 który w tym samym czasie wzrósł o 6,5% oraz MSCI World z delikatnym zyskiem równym 0,7% oznacza wręcz przeogromną przewagę (przypomnę: wyniki po uwzględnieniu kursu USD/PLN). Tym samym średnioroczna stopa zwrotu portfela wynosi obecnie 16,78%:

poniedziałek, 31 grudnia 2018

Bycze spółki po siódmym roku walki z rynkiem

2018 rok się zakończył, czyli jak zwykle czas podsumować minione dwanaście miesięcy. Ostatni rok bez wątpienia należał do trudniejszych. Jednak mimo tego udało mi się zakończyć rok na plusie co przez ujemną stopę zwrotu szerokiego rynku oznacza powiększenie przewagi portfela w stosunku do niego. W minionych dwunastu miesiącach portfel zarobił 6,23% w stosunku do benchamrku (WIG'u) -9,5%. Daje to zysk na poziomie 199,5% z ostatnich siedmiu lat, gdzie WIG w tym samym czasie zyskał 52,47%.

Ogólnie można powiedzieć, że miniony rok był rokiem rekordów, zarówno negatywnych jak i pozytywnych. Do pozytywnego rekordu przyczyniła się spółka CdProjekt Red, która dla portfela zarobiła ok 11% (tj. ponad 110% zysku z transakcji), od strony przeciwnej również nowy rekord i to nawet "poprawiony", tzn. transakcja na akcjach Kruk'u przyniosła ponad 26% straty (ok 2,6% dla całości potrfela) co było dotychczasową największą jednostkową stratą w historii portfela. Kilka miesięcy później w transakcji na akcjach Mabion poprzednia rekordowa strata została przebita, gdzie straciłem ok 29% na transakcji (czyli ok 2,9% dla całości portfela). Mimo tych dwóch rekordowych strat, rok mogę zaliczyć do udanych, bo z małymi wyjątkami trzymałem się wszystkich swoich reguł strategii i zarobiłem, co przy całym otoczeniu rynkowym w tym roku nie było w cale takie łatwe.


Obecnie moje wyniki w ujęciu rocznym przedstawiają się następująco:


Dokładniejsze statystki z całej historii portfela można znaleźć w poniższej tabeli (ze względu na odniesienia liczone one są liniowo) oraz jak zwykle wykres przedstawiający ścieżkę portfela na tle całego polskiego rynku:


Przechodząc do transakcji: w 2018 roku zamknąłem 10 pozycji 6 w stracie i 4 w zysku. Ponieważ średnie zyski przewyższyły stratę (głównie dzięki CDR) rok zakończyłem na (dla mnie) satysfakcjonującym plusie. Dodam, że powoli procent składany zaczyna być coraz bardziej odczuwalny, gdyż obecne 6,23% zysku z roku stanowi przyrost wartości portfela o 17,57% w stosunku do wartości początkowej w 2012 roku. Do tej pory nic nie wpłacałem ani też nie wypłacałem z portfela i ponieważ od długiego czasu gotówka stanowi zdecydowaną większość wartości tego portfela możliwe, że wypłacę część swoich zysków - ale najpierw muszę znaleźć gdzie ją sensownie zagospodarować. Wracając do moich transakcji z minionego roku, nie będę ponownie omawiał każdą transakcję z osobna (można je doczytać w historii portfela: "Portfel Byki"), tylko przytoczę ich historię na wykresie, gdyż teraz po upływie kolejnych tygodni można ocenić czy zamknięcie pozycji było dobrym posunięciem:

niedziela, 23 grudnia 2018

Wesołych Świąt oraz szczęśliwego Nowego Roku 2019

Rok powoli dobiega końca i z tej okazji życzę wszystkim czytelnikom pogodnych i rodzinnych Świąt Bożego Narodzenia oraz na Nowy Rok wytrwałości w dążeniu do celów, zdrowia oraz dużo szczęścia i uśmiechu.

sobota, 15 grudnia 2018

Ball Corporation (BLL)

Na trudne czasy defensywna niecykliczna spółka do stabilizacji portfela
14.12.2018 - 48,01 (USD)


Nie tylko w Polsce giełda przechodzi trudną fazę, również największy rynek świata: USA ma słaby rok. Dla wielu inwestorów/traderów którzy do rynku przyłączyli w ostatnich dwóch, trzech latach jest to teraz prawdziwa godzina próby przetrwania. Giełda po kilkudziesięciu miesiącach stabilnych wzrostów znajduję się od bieżącego roku w fazie z dużą zmiennością co może być ostrzegawczym sygnałem na zbliżające się zwolnienie wzrostu gospodarczego (więcej na ten temat: "Ekonomiczne sygnały występujące w okolicach szczytów hossy"). 

Przy okazji odpowiem na jedno pytanie które niedawno znalazłem w swojej skrzynce: "Dlaczego mimo kontynuacji nowych rekordowych wyników wyceny spółek spadają".

Odpowiedź jest prostsza niż by się to wydawało: "Na giełdzie handlujemy przyszłość, oznacza to że najpierw idzie kurs a niedługi czas po tym dane, które potwierdzają/tłumaczą wycenę spółek z ostatnich kilku miesięcy. Przy spadkach są to potencjalne zagrożenia, przy wzrostach pozytywne oczekiwania. Oczywiście przyszłość nie jest w 100% znana, dlatego też dochodzi do przesadzonych wycen spółek w obie strony".

Jednak nawet w obecnej fazie istnieją spółki, które udowodniły siłę - po długiej przewadze spółek technologicznych nad pozostałymi teraz pozytywnym przykładem świecą spółki niecykliczne i notują dzisiaj nawet w okolicach swoich historycznych szczytów. Ponieważ udział tych spółek w indeksach jest znacznie mniejszy, ich wpływ na szeroki rynek jest znikomy, jednak dla zdywersyfikowanego portfela inwestycyjnego może być kluczowym elementem stabilizującym portfel.

Jedną z takich spółek jest Ball Corporation. Początkowo firma wytwarzała opakowania oraz szkło, dzisiaj największy producent puszek aluminiowych na świecie. Data założenia firmy sięga drugiej połowy XIX wieku, dokładniej 1880 roku, zatrudnia 18 800 pracowników, a obecna kapitalizacja rynkowa wynosi 16,4 mld. $. W swojej historii finansowej nawet w okresie kryzysów gospodarczych wykazała się pozytywnymi wynikami. Stabilność finansową widać na wykresie: największe historyczne obsunięcia kursu tylko lekko przekraczały 50%. Spółka dzieli się swoimi zyskami z akcjonariuszami w formie dywidendy, która wynosi teraz 0,83% przeznaczając na nią (skromne) 17,9% zysków. Krótkoterminowo ostatnie zawirowania rynkowe przeszły na spółce bokiem i dzisiaj notuje nawet w okolicach swoich historycznych szczytów: 

14.12.2018 - 48,01 (USD)

Na sam koniec dla kompletu danych poniżej tradycyjnie załączam jeszcze wykaz wyników z ostatnich 10 lat:

sobota, 1 grudnia 2018

Bycze spółki po październkiku oraz listpadzie 2018

Powoli zbliżamy się do fazy finałowej roku w którym poznamy osiągniętą stopę zwrotu portfela "Byki" w minionych 12 miesiącach. Jak dotąd portfel w tym roku notuje 5,29% wyżej niż rok temu co przy benchmarku (WIG'u) mogę uznać za pozytywny wynik, gdyż szeroki rynek w tym samym czasie spadł o 8,7%. Jeśli chodzi o całościową stopę zwrotu portfela: po już prawie siódmym roku publicznego prowadzenia zarobił on w sumie 196,85%, gdzie WIG zyskał 53,83%. Przechodząc do omówienia minionych dwóch miesięcy (dwóch gdyż ostatnie podsumowanie było we wrześniu): w październiku nic się nie działo, tzn. nie szukałem nowych inwestycji oraz nie sprzedawałem swojej jednej spółki, która w tym czasie gościła w portfelu. Dopiero w listopadzie krótko przeanalizowałem kilka spółek, w którym pozytywne wrażenie zostawił na mnie Lotos (w krótkiej analizie przedstawiłem ją na początku miesiąca na blogu: link) i tak doszła ona do portfela. Druga spółka (Mabion) mimo początkowej przewadze nad rynkiem później poszedł za nim i spadł o ponad 20%, ale więcej niżej w krótkiej analizie spółek, najpierw historia wartości portfela na tle rynku:

piątek, 30 listopada 2018

BlackRock (BLK)

Szybkie spojrzenie na fundamentalne wskaźniki spółki

Wczoraj do portfela "Najlepszych Spółek Świata" doszła nowa firma: BlakRock (informacja zakupu pojawiła się na fanpage'u bloga na FB). Ponieważ jest to zakup długoterminowy przy tego typu inwestycjach większą rolę przy zakupie odgrywają fundamenty - technika wykresu służy do określenia poziomów obronnych, oporów oraz ceny zakupu i sprzedaży w krótszym terminie. 

Dodając informację o zakupie, napisałem że spółka podoba mi się od strony fundamentalnej i po tym do skrzynki wpadło kilka pytań na co zwracam w fundamentach uwagę. Skoro pytania się powtórzyły odpowiem dzisiaj krótkim wpisem. Nie jest to pełna analiza fundamentalna spółki, tylko szybkie spojrzenie na wskaźniki oraz wyniki jakie firma w ostatnim czasie osiągała, dzięki czemu mogę określić czy spółka utrzymuje pozytywny trend w zyskach.

Zacznę od klasycznego wskaźnika EPS (ang. earnings per sher), czyli zysk na akcję. Sam wskaźnik o niczym nie świadczy jednak sprawdzając wartości historyczne możemy ocenić, czy obecna wycena z właśnie takiego ujęcia jest wysoka czy niska:


Obecnie wskaźnik EPS na spółce wynosi 23,14 co oznacza, że firma potrzebuje 23,14 lat aby pokryć wartość swoich akcji zyskami jakie teraz osiąga. Wskaźnik ten oczywiście wraz z rosnącymi zyskami i zmianą kursu akcji się zmienia - jeśli zyski wzrosły szybciej niż kurs akcji wskaźnik spada, jeśli kurs akcji wzrósł więcej niż zyski, wskaźnik (logiczne) rośnie. Mówiąc inaczej wskaźnik ten mówi ile lat musimy czekać aby obecną wartość firmy pokryć zyskami jakie spółka osiąga. Spółki z wysokimi wskaźnikami wzrostów (rozwijające się) posiadają bardzo wysoki wskaźnik EPS gdyż partycypują efekt procentu składanego za X lat. Dlatego sama wartość wskaźnika o niczym nie świadczy, ale tak jak już napisałem wyżej: wartości historyczne mogą nam zdradzić średnią wycenę spółki z ostatnich kilku lat i tak średnia wartość tego wskaźnika dla BLK z ostatnich 7 lat wynosi 17,27 co przy obecnym wskaźniku (23,14) oznacza że spółka na tle historycznym jest wyżej wyceniona niż wcześniej (dla średniej wyceny z siedmiu lat).

Następnie patrzę na trend wyników z ostatnich min. 10 lat. Ważne aby trend ten był wzrostowy - zależy mi na rosnących zyskach, gdyż jest to fundament do rosnącej wyceny spółki:

Dochód


Zysk netto

Powyższymi dwiema grafikami możemy wizualnie sprawdzić te wyniki bez konieczności analizowania liczb. Jak widać trend jest pozytywny - firma co kwartał poprawia swoje wyniki. Należy też pamiętać o reformie podatkowej, które mocno wpłynęły na ostanie wyniki - jest to efekt jednorazowy i troszkę zniekształcają dane, ale ogólnie wygląda to bardzo dobrze. 

Dla dobrej przejrzystości kilku pozostałych wskaźników zaglądam jeszcze na stronę finviz.com, gdzie w jednym zestawieniu mogę sobie spojrzeć na podstawowe dane:


Warte uwagi są tu dane nazwane "Debt/Eq" oraz "LT Debt/Eq" są to zobowiązania spółki w krótkim i długim terminie, czyli zadłużenie krótko i długoterminowe - w przypadku BLK jest ono bardzo niskie co świadczy o niskim zadłużeniu firmy, a to w okresie rosnących obecnie stóp procentowych uważam za istotne.


Czasami jako dodatek patrzę sobie na transakcje insaiderów, czyli osób mających dostęp do informacji poufnych. "Insider trading" kojarzony jest negatywnie, gdyż może być karalny, ale ma to jedynie miejsce gdy wykorzystywany jest nielegalnie, tzn. z pominięciem tzw. okienek transferowych (insaiderzy nie mogą krótko przed i po ogłoszeniu wyników kwartalnych handlować własne akcje) oraz w okresach np. negocjacji o przyszłe przejęcia i fuzje, które jeszcze nie są znane publicznie. Ogólnie insider trading jeśli "trzymają się reguł" nie jest czymś nadzwyczajnym i z reguły większą część takich transakcji są transakcje sprzedaży, gdyż  akcje swojej firmy osoby te nabywają z tzw. premii wynikających z opcji na akcje, ale w przypadku BLK akurat ostatnie spadki wykorzystywane były do zakupów tych osób:



Na sam koniec warto jeszcze spojrzeć na wyniki w szerszym ujęciu:


Tu szczególnie w oko wpadła mi wahająca się ilość akcji - po kryzysie finansowym spółka dla pozyskania kapitału zwiększyła ich ilość, po czym od 2010 roku ponownie zaczęła je skupywać. Możliwe, że to dodatkowo przyczyniło się do większej korekty na spółce w tamtym okresie. Całkiem więc możliwe, że przy kolejnych większych zawirowaniach rynkowych spółka powtórzy taki zabieg. Po za tym do pozostałych danych nie mam uwag.

Takie krótkie spojrzenie na podstawowe dane fundamentalne zajmuje zaledwie 5-10 minut, do głębszej analizy fundamentalnej zalecam jednak poświęcenia większej ilości czasu przeczytaniem raportu finansowego spółki. Technicznie kurs akcji zbliżył się do dosyć istotnego wsparcia, od którego odbił i po wybiciu 425 $ potwierdził siłę. Jest to pierwszy (słaby) sygnał zakupu, który postanowiłem wykorzystać, potwierdzenie tego zakupu otrzymamy po wybiciu ponad 500$ za akcję:

 29.11.2018 - 422,94 (USD)