Translate my BLOG

niedziela, 17 listopada 2019

Teleperformance (TEP)

W jaki sposób dobieram spółki do swojego portfela tradingowego?

Powtarzającym się pytaniem jakie od czasu do czasu trafia do mojej skrzynki odnosi się do mojego stylu tradingu. Dokładny sposób w jaki do aktywnie zarządzanych portfeli dobieram spółki omawiam w swojej książce (przedsprzedaż ustalona została na luty/marzec 2020), więc dzisiaj tylko powierzchownie wymienię podstawowe kryteria jakie spółka powinna spełniać abym w ogóle się nią zainteresował:

1. Długoterminowy trend wzrostowy - traduje na akcjach, więc interesują mnie tylko trady pod wzrost (pozycje krótkie kosztują w utrzymaniu pozycji).
 
2. Stabilność trendu - niższa zmienność ułatwia zarządzanie pozycją, im bardziej wygładzony trend tym lepiej, można wtedy dodać średnie kroczące, które służą mi jako wyznacznik możliwych poziomów do wejścia/wyjścia z transakcji.

3. Możliwie niskie maksymalne obsunięcia kursu akcji - na tej podstawie mogę zająć pozycję w okresie słabości rynku. Jeśli przykładowo w minionych 10 latach kurs akcji tylko trzy razy doświadczył korektę, która lekko przekroczyła spadek ceny o 20% to na tej podstawie przy następnej podobnej wielkości spadków mogę spróbować to wykorzystać.

4. Duża płynność akcji - nie traduje spółki groszowe (w kursie akcji) oraz spółki z niską kapitalizacją rynkową (minimalna kapitalizacja rynkowa nie powinna być niższa niż 1 mld. $).

5. Rosnące przychody/obroty - przy już długo utrzymującym się trendzie, kryterium rosnących wyników finansowych przychodzi w parze. Jednak w wyjątkowych sytuacjach rosnący trend może być spowodowany innymi, nie uzasadnionymi w fundamentach czynnikami. Wtedy taką spółkę nie handluje.

6. Listing na amerykańskim, niemieckim, szwajcarskim, londyńskim, paryskim lub warszawskim parkiecie. Spółki z rynków wschodzących nie handluje. Jednak akceptuje tzw. ADR'y i jeśli np. Chińska spółka notowana jest na jednym z wymienionych parkietów to taką firmę również mogę do swojego portfela nabyć.

Powyższe kryteria to podstawy jakie muszą być spełnione, abym w ogóle na spółkę spojrzał. Dodam również, że najwięcej handluje w ujęciu wielu tygodniowym, co oznacza że zdarza się, że w portfelu posiadam kilkadziesiąt pozycji na raz. Daytrading nie praktykuję. Jako przykład poniżej jedna ze spółek, która takie kryteria spełnia:

TEP 15.11.2019 - 211,6 € 
 
Wykres przedstawia notowania akcji Teleperformance, która notowana jest na giełdzie w Paryżu. Spółka oferuje usługi zarządzania relacjami z klientami na całym świecie, a także outsourcingu procesów biznesowych. Zakres usług oferowanych w ponad 70 językach i dialektach obejmuje cały cykl życia klienta, w tym obsługę klienta, wsparcie handlowe i techniczne, pozyskiwanie i odbiór klientów przez całą dobę, siedem dni w tygodniu, przez telefon i faks, a także dzięki nowoczesnym platformom dialogowym, takim jak poczta elektroniczna i sieci społecznościowe. Firma działa w 76 krajach z ponad 350 centrami kontaktowymi. Główną bazą klientów są firmy z zakresu administracji publicznej, ubezpieczeń, energetyki, mediów, usług finansowych, handlu, technologii, telekomunikacji i Internetu / DSL. Jej obecna kapitalizacja rynkowa wynosi 25 mld. € (tj. 27,6 mld. $). Strategie wejścia jakie stosuję dokładniej omawiam w swojej książce, dodam że ostatnio częściej handluje spółki wybijające nowy historyczny szczyt - sposób filtrowania w ten sposób jest bardzo prosty co znacząco ułatwia w znalezieniu potencjalnych kandydatów również do krótkoterminowych transakcji (dla mnie krótkoterminowe transakcje to kilkanaście dni). Poniżej dodaję tabelę wyników finansowych:

piątek, 15 listopada 2019

NextEra Energy (NEE)

Inwestycja w odnawialne źródła energii
NEE 14.11.2019 - 229,87 $ 

Inwestując długoterminowo warto pomyśleć o spółkach, które mogą w znaczący sposób wpłynąć na przyszły obraz gospodarczy. Inwestując w ten sposób natrafimy głównie na spółki wykorzystujące tzw. "nowe technologie", czyli sztuczną inteligencję, płatności elektroniczne, autonomiczne środki transportu, wirtualną rzeczywistość itd. 

Jednak na samej technologii się nie kończy - uważam że również odnawialne źródła energii będą stanowiły ważny element w "gospodarce przyszłości". NextEra Energy jest liderem w dostarczaniu energii słonecznej oraz wiatrowej w Stanach Zjednoczonych. Firma zatrudnia 9100 pracowników i na giełdzie "waży" 112,8 mld.  $. Wypłaca dywidendę, którą nieprzerwanie od 2010 roku w każdym kolejnym zwiększała, wynosi ona 2,18% przeznaczając na nią 72,8% zysków. 

Fundamentalnie jak i technicznie radzą sobie wyśmienicie - rosnące zyski, rosnący trend kursu akcji, rosnąca dywidenda itd. Sama wycena jest jednak dosyć "sportowa" - za tanią bym ją nie uznał. Patrząc jednak technicznie (pod względem tradingowym) można przyłączyć do trendu trzymając się średniej kroczącej. Poniżej załączam dodatkowe dane spółki wraz z wynikami finansowymi z ostatnich 10 lat:

piątek, 8 listopada 2019

S&P500

Gdzie na giełdzie czai się prawdziwe zagrożenie do bessy? 
08.11.2019

Mamy za sobą kolejny udany rok wzrostów na amerykańskich akcjach i jak powszechnie wiadomo, rynek ten dyktuje kondycję gospodarczą reszcie świata i jeśli tam akcje przestaną rosnąć, pojawi się duże ryzyko do większych spadków również w pozostałej części świata.

Przeglądając media, najczęstszymi wymienianymi czynnikami, które mogą spowodować przejście do bessy są takie hasła jak "wojna handlowa", "brexit" "wysokie zadłużenie przedsiębiorstw oraz państwa", "tani pieniądz", "stopy procentowe" itd.

Hasła te raz gdzieś przyniosły większy rozgłos po czym kopiowane były w kolejnych latach przypominając, że one nadal są aktualne. Jedynym wytłumaczeniem dlaczego one dotychczas nie przyczyniły się do spadków to te, że wszystko przesuwane jest na przyszłość, co jest diagnozą kształtowania się kolejnej "bańki" której pęknięcie będzie bardzo bolesne - według mnie straszenie, gdyż to po prostu się lepiej sprzedaje.

Może niektóre hasła mają jakieś ugruntowanie i jedno albo kilka z nich będzie częścią kolejnej bessy, jednak jako ten czynnik, która tą bessę wywoła raczej wątpię żeby to te hasła były za przyszłe spadki odpowiedzialne. Przewidzieć kiedy giełda zakończy hossę jest bardzo trudne, a powszechne hasła medialne dlatego, że są właśnie takie "powszechne" raczej nie będą przyczyną tych spadków.

Jako osoba, która swoje główne źródło dochodu czerpie z rynku kapitałowego powiem na co ja w nadchodzącym roku szczególnie będę zwracał uwagę i jak pewnie się już domyślacie, nie są to żadne z tych haseł, które tak często pojawiają się w mediach - może taka moja wskazówka na przyszłość, aby nie przywiązywać do nich zbyt dużej wagi i niepotrzebnie panikować kiedy zmienność wzrośnie, która tłumaczona będzie właśnie tymi hasłami.

Gdzie widzę możliwe zagrożenie dla giełdy?

Odpowiadając na to pytanie może jako pierwsze spróbujmy zidentyfikować skąd te wzrosty na akcjach przyszły - głównie ze wzrostów wyników finansowych spółek, ale w dużej mierze zawdzięczać temu można niskim stopom procentowym, które to umożliwiają lewarowanie swojej działalności niskim kosztem. Drugim czynnikiem mogła być niedawno wprowadzona reforma podatkowa, był to dodatkowy zastrzyk (albo możliwość do zaoszczędzenia) gotówki. Kolejnym może być skup akcji własnych przedsiębiorstw (jednak uważam, że po części jest to kolejny często wyolbrzymiany argument).

W tym miejscu muszę się na chwilę zatrzymać i wytłumaczę dlaczego skup akcji własnych jest wyolbrzymionym argumentem, który tylko służy straszeniu przed efektem z tym związanym (czyli czynnik, który znacząco wpłynął na wzrosty giełdy). Jako pierwsze istnieje kilka rodzai skupu akcji własnych, w jednych firmy w ten sposób chcą się chronić przed przyszłymi możliwymi zagrożeniami wrogiego przejęcia (tym sposobem zwiększają posiadanie własnych udziałów), drugim może być zapłata własnego pracownika, kolejnym dojście do wniosku, że obecna wycena spółki jest tak niska, że warto "odkupić" własne akcje po zaniżonej cenie. Czwartym wykup celem zwiększania udziałów akcjonariuszy w których wykupione akcje zostają "zniszczone". Szczególnie czwarty powód skupowania akcji własnych powoduje wzrost w ich cenie (mniej akcji na rynku = wzrost wartości akcji dostępnych) i jest najczęstszym powodem dlaczego to dana firma zdecydowała się na ten zabieg, tzw. opieka nad kursem.

Opieka ta krytykowana jest jako sztuczne podnoszenie cen akcji i jednocześnie wyliczana jest wśród głównych powodów dlaczego rynek "tak mocno rośnie". Ok, sprawdźmy to:

Według ostatnich danych skupiono akcje o wartości 797 mld. $ (przypomnę, że amerykańskie "billions" to europejskie miliardy). Kwota zdaje się być niewyobrażalnie duża, ale ile to tak naprawdę jest?

Sprawdźmy teraz wycenę całego rynku (S&P500) - obecnie kapitalizacja wynosi 25,61 bilionów $ (amerykańskie "trillions"). Dalej nam to nic nie mówi? To teraz przeliczmy jaki procent wartości akcji został wykupiony, a tj. 3,11%.  Teraz jeszcze raz zapytam - czy skup akcji własnych znacząco wpływa na wycenę rynku? Pewnie troszkę tak, ale wcale nie tak dużo jakby się to z początku wydawało, tym bardziej że po drugiej stronie mamy jeszcze dywidendy, czyli czynnik, który na sam kurs akcji wpływa negatywnie (gdyż wypłacona kwota zostaje w kursie akcji o dywidendę skorygowana). Poniżej wykres:


W ostatnim kwartale wypłacono w sumie 476,1 mld. $ i teraz uwzględniając tą wartość do wielkości skupu akcji własnych spółek, wychodzi na to, że ten realny wpływ na rynek jest jeszcze mniejszy. Można już się domyśleć, że  właśnie te (niby) zagrożenia jako "sztuczne" podnoszenie wartości (poprzez zmniejszanie free float) raczej nie są dużym czynnikiem wpływającym na ogólną wycenę całego rynku. Mimo tego, nagłe przerwanie skupowania akcji własnych może spowodować delikatne zwolnienie tempa wzrostu rynku (ale jeszcze raz podkreślę "delikatnie"). Przy tym, sam powód do przerwania tego zabiegu byłby możliwy tylko poprzez ewentualne nowe regulacje ze strony polityki.

Słowo "polityka" jest hasłem do głównego tematu tego wpisu, czyli "Gdzie na giełdzie czai się prawdziwe zagrożenie do bessy?"

Tak jak już wyżej wymieniłem, zagrożenia nie widzę w "klasycznych hasłach", które w ramach prognozowania zbliżającej się bessy pojawiają się w mediach. Ja nadchodzący rok będę obserwował od strony politycznej. Rok 2020 jest rokiem wyborczym w USA i jak dotąd obecny prezydent - D. Trump swój sukces mierzy poziomem notowań giełdy. Kiedy to rynek notuje nowy historyczny szczyt, dumnie na Twitterze o tym informuje sugerując przy tym, że to jego zasługa:

Myślę, że po części hossę na giełdach możemy mu zawdzięczać - D. Trump stara się prowadzić politykę przyjazną dla amerykańskich przedsiębiorstw. Wprowadzenie reformy podatkowej w nie małym stopniu przyczyniło się do rosnących wycen akcji. Również "wojna handlowa" prowadzona jest celem utrzymania konkurencyjności gospodarczej. Krótkoterminowo ta "wojna" przyczynia się do zwiększonej zmienności kursów akcji, ale w długim terminie może w ten sposób rozbudować przewagę nad innymi gospodarkami (szczególnie nad Chinami). Ostatnie (małe) ogłoszenie rozwiązania tego konfliktu D. Trump sprzedaje jako wielki sukces - tak naprawdę nadal trwa "walka", może już troszkę "rozluźniona" bo jakieś efekty uzyskano, ale nadal trwa.

Jako, że nadchodzący rok jest rokiem wyborczym pojawiają się więc zagrożenia do tego, że ta przyjazna dla przedsiębiorstw polityka się zakończy. Możliwymi konkurentami obecnego prezydenta USA są mnz.  Bernie Sanders oraz Elizaberth Warren. Obaj są wręcz absolutnymi przeciwnikami Donalda Trump (odnośnie politycznego przekonania) co może mieć bardzo negatywny wpływ na rynek akcji. 

B. Sanders jest dużym przeciwnikiem skupywania przez spółki własnych akcji, mimo że uważam iż ewentualny wpływ zakazu miałby mniejsze rozmiary na samą wycenę niż większość to sugeruje, to należy pamiętać, że byłaby to już polityka, która by nie była na rękę amerykańskich przedsiębiorstw. Na ewentualnym samym zakazie by się to nie skończyło. 

E. Warren również nie można uznać za polityka, który nastawiony jest kapitalistycznie, tzn. z polityką która zostałaby przyjazna przez spółki przyjęta. Jeśli spojrzy się na jej "obietnice polityczne" to szybko można doczytać, że są to plany, które może zostaną przez masę pozytywnie przyjęte (jak np. wprowadzenie wyższych podatków dla ludzi bogatych oraz samych przedsiębiorstw)  to dla samej gospodarki plany te mogą być szkodliwe i nie chodzi tu o osobiste przekonania polityczne. Rynek te przekonania może spostrzegać jako zagrożenie i zagrożenie to nie pojawia się w dniu wyborów (listopad 2020) tylko wiele miesięcy wcześniej. Należy pamiętać, że na giełdzie handlujemy przyszłość i jeśli właśnie takie osoby jak E. Warren lub też B. Sanders będą zyskiwać na popularności, rynki już wcześniej mogą zacząć uwzględniać możliwe zagrożenie, słabnąc w wycenie.

Właśnie dlatego rok 2020 oceniam jako rok w którym możemy zaobserwować zwiększoną zmienność i jeśli rynek faktycznie zacznie odgrywać negatywny dla przedsiębiorstw scenariusz to już wiecie, że możliwą przyczyną tych spadków nie są te często pojawiające się hasła medialne tylko bardziej możliwa zmiana polityczna, która dostrzeżona zostanie dopiero krótko przed wyborami (ale wtedy już będzie troszkę późno na dostosowanie się do zmienionych warunków).

Mimo, że uważam iż zagrożenie w przyszłym roku do spadków mamy troszkę większe to mimo tego oczywiście dalej pozostaję w rynku. Ewentualne zmiany polityczne mają charakter krótkotrwały (w stosunku do mojego horyzontu inwestycyjnego) i tak możliwe spadki nie będę wykorzystywał celem zaksięgowania swoich zysków tylko do rozbudowania portfeli inwestycyjnych. Na razie (od sierpnia tego roku) nie nabywam też nowych pozycji długoterminowych (komunikowałem to też na fanpeg'u bloga na fb). Zobaczę jak to się w przyszłym roku dalej rozwinie, a zaangażowany zostaję gdyż moje przekonanie może być całkowicie błędne i rynek może odegrać scenariusz w którym przez następne kilkanaście lat będzie podążał w jednym kierunku:

Wykres indeksu S&P500 w okresie czasowym 1973-2019

Powyższy wykres w podobnej formie jakiś czas temu już publikowałem na fanpage'u bloga na fb i teraz go odświeżam o kolejne kilkanaście miesięcy. Mówiąc krótko w okresie 1974-2000 rynek akcji wzrósł o ponad 2440% z maksymalnym obsunięciem równym ok. 35% (w 1987 roku) i jeśli ponownie mielibyśmy doświadczyć taki scenariusz to sprzedaż długoterminowych pozycji okazałaby się "błędem życia". Jeśli ale rynek w międzyczasie faktycznie spadnie ponadprzeciętnie głęboko, byłaby to dobra okazja do zwiększenia swoich udziałów, więc co by nie przyszło, każdy scenariusz niesie ze sobą jakieś plusy - w długim terminie uważam, że rynek będzie dalej szedł "na północ" - dlaczego dokładniej omawiam w swojej książce (planowana premiera ustalona została na pierwszy kwartał 2020 roku).

Z kolei tradingowo, takie przyszłe zdarzenia (ewentualna negatywna dla giełdy zmiana polityczna) odgrywam w ujęciu aktualnym, tzn. jeśli będę widział że rynek spada dopiero wtedy gram na spadki jeśli zobaczę, że rynek rośnie dalej gram dalej na wzrosty. Aktualnie rynek rośnie, więc na chwilę obecną przy aktywnym handlowaniu interesują mnie tylko scenariusze pod wzrost.


czwartek, 7 listopada 2019

Cisco Systems (CSCO)

Technologiczna spółka z wysoką dywidendą dla inwestycji długoterminowej?
CSCO 06.11.2019 - 48,27 $

Czas na kolejną spółkę z listy "Najlepszych Spółek Świata" - Cisco Systems. Firma założona została w 1984 roku i w ciągu jednej dekady (w latach 90 XX wieku) kurs akcji wzrósł o ponad 136 000%, stając się przy tym jedną z największych wtedy spółek świata. Oznacza to, że z skromnych zainwestowanych 1 000 $ w 1990 roku akcje te w 2000 roku warte były 1 360 000 $! Ogromne przewartościowane w kursie akcji do dzisiaj nie zostało "oczyszczone", jednak wliczając w to dywidendę (która nieprzerwanie od 2012 roku jest zwiększana) wartość ta została już pokryta. Czyli inwestując nawet w najgorszym możliwym czasie (na idealnym szczycie w 2000 roku) inwestor dopiero po kilkunastu latach widzi zyski z tej pozycji. Przykład ten mimo, że jest bardzo wyjątkowy, ostrzega przed zbyt wysokim optymizmem, gdyż mimo rosnących zysków w kolejnych latach cena akcji może przejść do fazy w której zbliża się do swojej realnej wartości.

Cisco System wypłaca dzisiaj 2,9% dywidendy, na którą przeznacza 51,1% zysków. Jej obecna kapitalizacja rynkowa wynosi ok. 207 mld. $ zatrudniając w sumie 75 900 pracowników. Szczególnie interesujące przy tej spółce jest to, że mimo tak ogromnych rozmiarów notują wysokie wskaźniki wzrostu wyników finansowych, które nie zawdzięczają innowacyjności, a udanym kolejnym przejęciom nowych przedsiębiorstw. W ciągu ostatnich 5 lat kupowali średnio w ciągu roku między 5 a 7 nowych firm. 

Odnośnie obecnej wartości fundamentalnej spółki, bo w końcu nie chcemy powtórzyć scenariusz w którym ewentualne przewartościowane w kolejnych kilkunastu latach zostaje korygowane do realnej wyceny firmy - obecną wycenę uznaję za "uczciwą" i ryzyko do powtórzenia podobnego zdarzenia oceniam na bardzo niskie. Dokładny sposób w jaki wyceniam spółkę omawiam w swojej książce. Przedsprzedaż planowana jest na pierwszy kwartał 2020 roku. Więcej danych odnośnie spółki zamieszczam w poniższych tabelach:

poniedziałek, 4 listopada 2019

Alteryx (AYX)

Jak znaleźć spółkę, która w kolejnych latach może wzrosnąć ponad 10 krotnie?

Wiele (szczególnie początkujących) inwestorów poszukuje spółek, które w kolejnych latach wzrośnie ponad dziesięciokrotnie. Kiedy otrzymuję wiadomości o takie spółki odpowiadam pytaniem o argumenty dlaczego to dana spółka miałaby w kolejnych latach zwielokrotnić swoją wartość? Odpowiedzi do tego pytania zdradzają na jakim etapie inwestor się znajduje i (nie żartuję) najczęstszymi odpowiedziami są: "spółka działa w sektorze gamingowym/konopi/fintech/biotech itp. który ma duży potencjał" lub "spółka kosztowała 100X, a obecnie kosztuje już tylko 10X sugerując, że wróci do swojej dawnej wyceny" lub "po silnych spadkach firma jest silnie niedowartościowana, której powrót do "uczciwej" wyceny może wznieść kurs nawet o kilkaset procent".

Osoby z troszkę dłuższym doświadczeniem raczej już wiedzą, że w taki sposób przyszły potencjał spółki nie możemy określić. Szukając firmy, które możliwie w kolejnych latach wzrosną ponad 10 krotnie warto rozglądnąć się najpierw po spółkach, które tą drogę już mają za sobą sprawdzając co wpłynęło na przyszłe wzrosty oraz jaką wtedy one miały wycenę. Stosując taki filtr otrzymamy takie spółki jak Amazon, Netflix, Facebook itd.   

Spółki te mają kilka wspólnych cech, są to sektor w którym działają (większość pochodzi z sektora technologicznego), bardzo wysoką wycenę w tamtym czasie, bardzo wysoką dynamikę wzrostową wyników finansowych, trwający już jakiś czas trend wzrostowy oraz wysoką zmienność w kursie akcji. 

Przenosząc te dane na niektóre obecne spółki, otrzymamy firmy które tradycyjny inwestor inwestujący w wartość, dywidendowo lub/i w spółki rozwinięte nigdy by nie kupił. Będą to takie akcje jak te z koszyka STARS lub też taka firma jak z poniższego przykładu, Alteryx:

AYX 01.11.2019 - 99,28 $

Alteryx jest firmą produkująca oprogramowanie komputerowe wykorzystywane do analizy danych. Spółka zatrudnia 1076 pracowników, jej obecna kapitalizacja rynkowa wynosi 5,75 mld. $ i (oczywiście) nie płaci dywidendę. Kryteria jakie posiadały poprzednie spółki, które drogę do wzrostów o ponad 1000% mają już za sobą również i ta spółka spełnia. Jej obecna wycena fundamentalna jest bardzo wysoka, ale tłumaczona jest ogromnymi wzrostami w wynikach finansowych. Jej przychody w 2014 roku wynosiły 38 mln. $, a dzisiaj wynoszą już ponad 350 mln. $! Również wysoka zmienność w kursie akcji występuje, a jej dotychczasowy wzrost (licząc od debiutu giełdowego w marcu 2017) wyniósł już 475% i jeśli dynamika wzrostów wyników finansowych zostanie utrzymana dalszy wzrost o ponad 1000% jest w zasięgu. 

Oczywiście trzeba sobie z tego zdawać sprawę, że tego rodzaju inwestycja należy do części portfela w której posiadamy spółki mocno spekulacyjne czyli z ryzykiem do ponadprzeciętnie głębokich obsunięć. Technicznie sytuacja na akcjach Alteryx wygląda całkiem interesująco - po opublikowaniu wyników kwartalnych kurs akcji wzrósł o 8,5% (zyski wzrosły o 33%, podczas gdy przychód wzrosły aż o 65% czyli tempo wzrostu wyników finansowych firmy jeszcze bardziej przyspieszyło). Na chwilę obecną dużo przemawia za przyszłym sukcesem firmy jednak jeszcze raz podkreślam, że tego rodzaju inwestycję należy kategoryzować do inwestycji mocno spekulacyjnych. Więcej danych odnośnie firmy umieszczam w poniższych grafikach:


sobota, 2 listopada 2019

Lista filmów o giełdzie i finansach

Czas na kolejną aktualizację listy filmów w których została poruszona tematyka giełdowa. W międzyczasie poznałem kilka nowych tytułów, którymi podzielę się tu na blogu. Niektóre z tych filmów "kręcą się" głównie wokół tego tematu (np. "Wall Street"), w innych (np. "Metro Strachu") giełda jest na drugim planie. Listę tą co kilka lat aktualizuję, tak aby wszystkie filmy były widoczne w jednym miejscu, brakować na niej będzie filmów dokumentalnych oraz seriali. Informacje na ich temat zaczerpnąłem ze strony Filmweb oraz IMDB. Opisy specjalnie są krótkie aby jak najmniej zdradzić z fabuły, czyli brak spoilerów.

czwartek, 31 października 2019

Bycze spółki po październiku 2019

Miesiąc się zakończył, a moja ostatnia aktywność na polskim rynku troszkę wzrosła, dlatego dzisiaj podsumuję minione cztery tygodnie w portfelu "Byki". Październik zakończył się wzrostami zarówno w portfelu jak i na szerokim rynku. WIG (banchmark) w minionych 96 miesiącach, czyli od chwili rozpoczęcia publicznego prowadzenia portfela wzrósł o 52,72%, gdzie portfel w tym samym czasie wzrósł o 209,87%. Całą historię wartości zamieszczam na poniższym wykresie:


Skład portfela od chwili ostatniej aktualizacji (link: "Bycze spółki po sierpniu oraz wrześniu 2019") się nie zmienił. Jednak po wyliczeniu możliwych "zapalników" do większej korekty na akcjach CdProjek postanowiłem, że swoje zlecenie obronne przesunę do góry. Informację tą oczywiście komunikowałem w ostatniej aktualizacji portfela oraz na fanpage'u na Facebook'u:


Kiedy dodawałem tą informację myślałem, że już dosłownie za moment zaksięguję swoje wypracowane na tej spółce zyski, gdyż wiele do zejścia poniżej tych 230 zł nie brakowało, zresztą sprawdźcie sami:

niedziela, 27 października 2019

PepsiCo (PEP)

Jak powinna wyglądać dobra spółka dywidendowa?
PEP 25.10.2019 - 136,64 $

Po ostatnim wpisie w którym krótko opisałem dlaczego (moim zdaniem) strategię dywidendową na polskich akcjach uważam za słabą (wpis: "Dlaczego inwestowanie dywidendowe w polskie spółki mija się z celem") dzisiaj pokażę jak powinna wyglądać "dobra spółka dywidendowa". Jako wzór posłużą akcje PepsiCo - firma, która założona została w 1898 roku jest jednym z największych producentów napojów bezalkoholowych i produktów spożywczych na świecie. W swoim portfolio zawiera takie marki jak: Pepsi, Shweppes, 7 Up, Cheetos, Lay's i wiele więcej. Jej obecna kapitalizacja rynkowa wynosi ok. 190 mld. $ i zatrudnia 267 000 pracowników.

Szukając "dobre spółki dywidendowe" sama stopa dywidendy nie powinna odgrywać decydującej roli. Spółki rozwinięte płacą zazwyczaj wyższą dywidendę ale za to przy kolejnych wypłatach jej podwyżka jest niższa niż przy spółkach rozwijających się, które mają niższą stopę dywidendy. Uważam, że do najważniejszej części w doborze "dobrych spółek dywidendowych" jest stabilność wypłat wraz z dynamiką jej podwyżek. Inwestując "dywidendowo" inwestujemy długoterminowo z naciskiem na stabilne cash flow. Dlatego też zmiany w wysokości wypłaty dywidendy powinny odnosić się tylko do jej wzrostów wypłaty (a nie jak w przypadku polskich akcji wahań, w których ta dywidenda jednego roku raz jest 50% niższa, raz wyższa). Budując portfel dywidendowy chcemy aby nasze przychody z posiadania akcji rosły, można je traktować jak przychody z wynajmowania mieszkania - tu przecież też nie chcemy aby jednego roku z tego tytułu dostać np. 20 000 zł, a drugiego już tylko 10 000 zł przychodu. W przypadku akcji PepsiCo obecna stopa dywidendy wynosi 2,8%, średnioroczna podwyżka dywidendy (z minionych 10 lat) wynosi 7,9% i rośnie już nieprzerwanie od 1973 roku.

Drugim kryterium w doborze "dobrej spółki dywidendowej" jest stabilność kursu - jeśli inwestujemy długoterminowo to najlepiej w akcje, które przy kolejnej bessie nie zostaną zmiecione z rynku. Oczywiście pewne ryzyko zawsze pozostanie, ale prawdopodobieństwo bankructwa takiej firmy jest dużo mniejsze niż spółki małej. PepsiCo w minionych 23 latach doświadczył tylko trzy korekty, których obsunięcie kursu akcji przekroczyło 30% (licząc do kolejnych szczytów) - największy spadek miał miejsce podczas kryzysu finansowego 2008, w którym przecena sięgnęła 43% głębokości.

Następnym ważnym kryterium w wyborze dobrej spółki dywidendowej" jest wskaźnik wypłaty. Na jej podstawie możemy określić jak pewna jest kolejna podwyżka dywidendy. Przy naszym przykładzie wskaźnik ten wynosi 42,7%, co oznacza że miejsce do kolejnych podwyżek nawet w okresie słabszych wyników finansowych nadal jest. 

Powyższe trzy kryteria są dla mnie podstawowymi danymi, które przy "dobrej spółce dywidendowej" mogą być decydujące do wyboru długoterminowej inwestycji dywidendowej. Dokładniejsze omówienie tego w jaki sposób dobieram takie spółki do własnego portfela umieściłem w swojej książce - premiera planowana jest na pierwszy kwartał 2020 roku. Więcej danych do akcji PepsiCo umieszczam w poniższych zestawieniach:

czwartek, 24 października 2019

Powszechny Zakład Ubezpieczeń SA (PZU)

Dlaczego inwestowanie dywidendowe w polskie spółki mija się z celem?
PZU 23.10.2019 - 37,84 (PLN)

Kiedy dostaję wiadomości odnośnie polskich spółek dywidendowych trochę kręcę nosem. Nie dlatego, że wskazaną spółkę oceniam na "słabą", a bardziej ze względu na strategię w której nadrzędnym celem w inwestowaniu dywidendowym jest generowanie długoterminowego i stabilnego pasywnego dochodu. Strategię tą lubię porównywać do kupowania mieszkania na wynajem, w której przychody z wynajmowania są jak dywidendy. Celem jest więc otrzymywanie regularnego cash flow i zależy nam aby było ono stabilne, bo w końcu nie chcemy jednego roku z tego tytułu otrzymać raz np. 20 000 zł, a raz 10 000 zł. Podobnie wygląda to z spółkami dywidendowymi i niestety większość polskich spółek nie spełnia podstawowe kryterium w której firma mogła wykazać się jej historyczną stabilnością wypłaty. Dodatkowo dochodzi polityka w której częstotliwość podziału zyskami z akcjonariuszami wypada tylko na raz w roku, co przy zmianach w wysokości wypłaty powoduje, że akcjonariusz poinformowany o tym zostanie krótki czas przed, w efekcie może się okazać, że bez sensu trzymał akcje przez rok w której oczekiwana dywidenda nagle zostaje zmniejszona (bądź nawet całkowicie zawieszona). 

Jedną z częstszych propozycji do inwestowania dywidendowego jest PZU - firma która od giełdowego debiutu do dzisiaj wypłaciła w każdym roku dywidendę. Niestety ale wypłata ta była bardzo niestabilna i tak potencjalny inwestor sugerujący się stopą dywidendy nie raz został już rozczarowany, kiedy to po jego zakupie okazało się, że kolejna wypłata zostanie zmniejszona. W efekcie tego jego cash flow było bardzo zmienne, w której raz otrzymał 2,08 zł na akcję (2015), a w kolejnym roku już tylko 1,4 zł na akcję (źródło: pzu.pl), co stanowi ponad 30% mniej!

Niestety takie historie dywidendowe w Polsce to nie wyjątek, a bardziej reguła. Zmienność wypłaty podziału zysków z akcjonariuszem powoduje, że strategia dywidendowa na polskim rynku mijają się z celem. Nie możemy w oparciu o nie budować "solidne" źródło pasywnego dochodu na lata. 

Jeśli więc chcemy zbudować sobie dobry portfel dywidendowy musimy sięgnąć do spółek zagranicznych. Wzorem świecą tu spółki z USA, które to nieprzerwanie od wielu lat w każdym kolejnym roku swoją wypłatę zwiększają (przykłady: Coca-Cola z nieprzerwaną podwyżką dywidendy od 1963 roku, albo Procter & Gamble z nieprzerwaną podwyżka od 1957 roku). Oprócz tego dochodzi kwartalna wypłata, co przy ewentualnych zmianach w polityce dywidendowej daje możliwość do zachowania większej elastyczności w prowadzeniu swojego portfela. 

Reasumując PZU jako inwestycja długoterminowa może być dobrym wyborem (aczkolwiek uważam, że mamy dużo innych lepszych spółek), jednak jako inwestycja dywidendowa już raczej nie - przynajmniej na to wskazuje dotychczasowa historia wypłaty dywidendy. Ryzyko jej znacznego zmniejszenia jest dużo większe, a przez to że tylko raz do roku ta dywidenda jest wypłacana pojawia się dodatkowe ryzyko w której inwestor czekał na nią rok po czym, krótko przed wypłatą mu ją zmniejszyli, a czas ten mógł przecież pracować dla nas w lepszy sposób.

Więcej o tym jak znaleźć dobre spółki dywidendowe, jakie kryteria powinna taka spółka w ogóle spełniać, na jakiej podstawie ocenić stabilność wypłacanych dywidend, dlaczego czasami decyzja inwestycji w spółkę wypłacającą niższą dywidendę może przynieść wyższe cash flow (w długim terminie) niż przy spółce z wysoką dywidendą oraz wiele więcej omawiam w swojej książce, która w pierwszym (najpóźniej w drugim) kwartale 2020 roku będzie dostępna w sprzedaży.
 

wtorek, 22 października 2019

PGS Software SA (PSW)

Polskie spółki nie chcą rosnąć, ale jak rynek wróci to warto już wcześniej mieć wybrane akcje
PSW 21.10.2019 - 9,5 (PLN)

Osoby, które śledzą moje transakcje na giełdzie wiedzą, że od dłuższego czasu tylko skromnie uczestniczę na polskiej giełdzie i handluję głównie w USA. Jednak jeśli polski rynek wróci do wzrostów warto już wcześniej być przygotowanym i spróbować wykorzystać trend. W tym celu warto mieć listę spółek, które się obserwuje i jedną taką spółką może być PGS Software. Mimo utrzymującego się od kilku lat trendu bocznego wzrosty w końcu wrócą (jeśli w międzyczasie nie doświadczymy znacznego zwolnienia gospodarczego), a jednym z większych czynników, które mogą zapoczątkować powrót do hossy to wzrost stopy inflacyjnej. Wzrost inflacji to zarazem wzrost w wycenie akcji - podwyżka cen odzwierciedlać się będzie w wycenie firm.

PGS Software jest jedną z takich spółek, które w mojej ocenie mogą coś na przyszłej hossie skorzystać. PGS jest polską firmą informatyczną świadczącą usługi programistyczne oraz outsourcingowe. Należy do spółek małych co też oznacza, że ryzyko do większych obsunięć jest stosunkowo duże. Jej kapitalizacja rynkowa wynosi 275 mln. zł i jak to przystaje na polskie firmy wypłaca nieregularną dywidendę, którą w okresie 2013-2018 wypłacała dwa razy do roku (w tym roku dywidendy nie było). Jeśli więc miałbym się angażować w taką firmę to głównie z powodów na dobrą kondycję rynkową. Do spółki dołączyłbym dopiero po wyjściu kursu ponad 15 zł za akcję (jako potwierdzenie kontynuacji głównego trendu). 

Spółka raczej interesująca będzie dla małych portfeli, gdyż tu średnia dzienna płynności nie przekracza 100 000 zł - jak ktoś chce się poczuć jako "duży inwestor" to pakietem o wartości kilkunastu tysięcy złotych może poznać swój wpływ na wycenę spółki - wrzucając PKC'en ruszy kursem o kilka procent.

czwartek, 17 października 2019

RLI Corporation (RLI)

 Inwestycja w ubezpieczyciela, czy lepiej trading?
RLI 16.10.2019 - 91,88 $

RLI Corporation to amerykańska firma zajmująca się ubezpieczeniami majątkowymi i wypadkowymi z ponad 50 oddziałami prowadzącymi działalność we wszystkich 50 stanach w USA. Jej kapitalizacja rynkowa wynosi ok 4,1 mld. $, wypłaca 1% dywidendy na którą przeznacza 31,5% wypracowanych zysków. Mimo trwającego od 1996 roku trendu wzrostowego spółkę nie spostrzegam jako możliwego kandydata do inwestycji długoterminowej. Fundamentalnie nie wygląda źle - rosnące obroty, rosnąca dywidenda, niskie zadłużenie (zadłużenie nie jest czymś negatywnym, ale w przypadku tego rodzaju modelu biznesowego niższe zadłużenie spostrzegam jako element pozytywny). Jedynie co mi się nie podoba to brak rosnących zysków netto. Dlatego też spółkę widzę jako interesującego kandydata do tradingu pozycyjnego (nie inwestycji długoterminowej) - trend wzrostowy utrzymuje się przez już ćwierć wieku, a to świadczy o tym, że to co robią jakoś działa.

Nie oznacza to, że całkowicie odrzucam pomysł możliwej długoterminowej inwestycji - jednak w tym przypadku, jako akcjonariusz (i współuczestnik w zyskach firmy) czułbym się lepiej gdyby również zysk netto w długim terminie rósł. Więcej danych można znaleźć w poniższych zestawieniach:

poniedziałek, 14 października 2019

Extra Space Storage (EXR)

2800% zysku przy maksymalnym obsunięciu -27%, plus hojna dywidenda
EXR 11.10.2019 - 115,67 $

Jako zwolennik podążania za trendem interesują mnie spółki z silnymi i zarazem stabilnymi trendami. Extra Space Storage jest taką firmą, która w minionych 10 latach wzrosła o ok. 2800%, przy maksymalnym obsunięciu nie przekraczającym 30%! Gdyby to było mało, dochodzi do tego hojna dywidenda, której średnioroczny przyrost wynosi 24,4% (z ostatnich 10 lat), wypłacają ją cztery razy w roku i wynosi ona 3,11%, jednak nie przywiązywałbym do niej dużej wagi, gdyż finansują ją (w bardzo małym odsetku) kapitałem obcym, przeznaczając na nią 102% wypracowanych zysków. Mimo tego EXR dotychczasowym akcjonariuszom dał dużo powodów do radości i na chwilę obecną nic nie wskazuje na to aby miałoby się to już wkrótce skończyć. Firma oferuje magazyny "samoobsługowe" w 39 stanach w USA - dysponuje 1647 obiektami. Jej obecna kapitalizacja rynkowa wynosi 14,9 mld. $ i zatrudniają w sumie 3624 pracowników. 

Reasumując EXR zaliczam do spółek bardziej spekulacyjnych i dla osób szukających silne i zarazem stabilne trendy jest bardzo ciekawym tytułem. Dodatkowo spółka również może być dla dywidendowych inwestorów ciekawa, gdyż dynamika podwyżek dywidendy wraz z samą stopą dywidendy jest bardzo wysoka. Mimo tego firma ta nie pasuje do mojego długoterminowego portfela inwestycyjnego, gdyż przy poprzedniej bessie nie była w stanie utrzymać stabilności finansowej. Po części jest to zrozumiałe, gdyż model z jakiego korzystają jest bardzo podatny na cykle koniunkturalne. Dlatego EXR raczej pozostanie spółką do tradingu, która może troszkę podkręcić średnioroczną stopę zwrotu portfela. Więcej danych wraz z wynikami finansowymi można zobaczyć poniżej:

sobota, 12 października 2019

WEC Energy Group (WEC)

Trend jest wszystko co potrzebujesz do inwestycji na giełdzie
WEC 11.10.2019 -  93,81 $

Trend na wykresie spółki mówi nam wszystko co musimy wiedzieć. Długoterminowe wzrosty nie przychodzą znikąd, są one efektem dobrych w przeszłości wyników oraz pozytywnym oczekiwaniom co do dalszej przyszłości. W dzisiejszym wpisie przedstawiam (w mojej opinii) całkiem obiecującą spółkę WEC Energy Group. Firma dostarcza energię elektryczną i gaz ziemny. Jej obecna kapitalizacja rynkowa wynosi 29,6 mld. $, zatrudnia 7878 pracowników, wypłaca 2,52% dywidendy której średni przyrost (z ostatnich 10 lat) wynosi 14,9% (w skali roku), a przeznaczają na nią 65,9% swoich zysków. Można więc powiedzieć, że WEC jest interesującym kandydatem do inwestycji dywidendowej.

Jednak co mi się w tej spółce najwięcej podoba to bardzo stabilny kurs akcji - największa rynkowa korekta w minionych 20 latach tylko delikatnie przekroczyła 30% (rozszerzając historię do prawie 25 lat największe obsunięcie sięgnęło ok 50%). Średnioroczna stopa zwrotu (z ostatnich 30 lat) wynosi 12,23% (i pamiętać należy, że do tego dochodzi jeszcze dywidenda). Spółka jest więc dobrym kandydatem na przyłączenie do "Najlepszych Spółek Świata". Oczywiście również wyniki finansowe potwierdzają, że do czynienia mamy tu z "spółką pierwszej klasy". Niestety jej obecna fundamentalna wycena jest dosyć wysoka, ale jeśli dotychczasowe tempo wzrostów wyników finansowych zostanie utrzymane, ewentualną przyszłą korektę warto spróbować wykorzystać. Poniżej dołączam dodatkowe dane spółki wraz z wynikami finansowymi z minionej dekady:

niedziela, 6 października 2019

Adobe (ADBE)

 Inwestycja w model abonamentowy
ADBE 04.10.2019 - 276,96 $ 

Ostatnia z spółek, którą jeszcze nie przedstawiłem w ramach akcji koszyka STARS to Adobe. Firma założona została w 1982 roku i zajmuje się szeroko rozumianym oprogramowaniem graficznym dla systemów macOS i Windows. Do najlepiej rozpoznawalnych produktów należy Photoshop, ale tworzą również oprogramowanie na urządzenia mobilne, tu znana może być z programów Adobe Reader (również dostępny na komputery), który służy do czytania publikacji elektronicznych w formacie PDF. Obecna kapitalizacja rynkowa firmy wynosi 134,5 mld. $, zatrudnia 21357 pracowników i jak to przystaje na spółkę technologiczną nie wypłaca dywidendy. Adobe ma bardzo stabilne przychody, które może zawdzięczać modelowi abonamentowemu i mimo dosyć dużej zmienności kursowej z wszystkich pięciu akcji koszyka STARS najbliżej jest na przyłączenie do grona "Najlepszych Spółek Świata". Więcej danych finansowych wraz z oceną atrakcyjności inwestycyjnej w oparciu o kilka różnych metod załączam na poniższych grafikach:

piątek, 4 października 2019

Square (SQ)

Płatności elektroniczne - czy gotówka zostanie "wypchnięta"?
SQ 03.10.2019 - 62,05 $

Elektroniczne formy płatności coraz więcej zastępują tradycyjną gotówkę i wszystko wskazuje na to, że przyszłość w tym kierunku się już nie zmieni. Dlatego warto rozglądnąć się za spółkami, które w tym segmencie działają partycypując z rozwoju tej gałęzi gospodarczej. Otwarcie przyznaję, że stawiam duże oczekiwania w tym kierunku, tzn. uważam, że wpływ płatności elektronicznej będzie dużo większy niż niektórzy to sobie wyobrażają. Nie skończy się ono na płatnościach kartą kredytową, tylko rozwinie się do automatycznych płatności np. samochodów które samemu opłacają swoje miejsce postojowe, do mobilnych płatności telefonem, do automatycznego uzupełnienia przez lodówki jej zawartości, do błyskawicznych płatności telefonem za wstęp na wydarzenia kulturalne itd. Dlatego też swój portfel "Najlepszych Spółek Świata" zasiliłem aż trzema specjalistami w tym segmencie, są to: Mastercard, Fiserv oraz Wirecard.

Spółkę z dzisiejszego wpisu (Square) najbliżej porównać można do Wirecard, sama korelacja kursów akcji jest bardzo wysoka. Należy ona do koszyka pięciu akcji STARS, a jej stopa zwrotu z ostatnich kilku lat jest bliska 1000%! W przeciwieństwie do podanych konkurentów Square nie może się jeszcze pochwalić zyskami, jednak rozwój samych obrotów (z 203 mln. $ w 2012 do 3,3 mld. $ w 2018 roku) potwierdza ogromny potencjał spółki (i sektora). Założona w 2009 roku spółka zatrudnia dzisiaj 3349 pracowników, przynosząc na wagę 26,5 mld. $ kapitalizacji rynkowej. Sama wycena fundamentalna mimo już całkiem długo utrzymującej się korekty bocznej jest nadal dosyć wysoka. Poniżej dołączam więcej szczegółów odnośnie firmy:


środa, 2 października 2019

Dino Polska SA (DNP)

Krótki wykres nowej spółki w portfelu
DNP 01.10.2019 - 153,2 (PLN)

Ostatnio poświęcony na blogu wpis polskiej spółki był długi czas temu, więc dzisiaj bardzo krótko nadrobię to analizą akcji, która niedawno doszła do mojego portfela "Byki" (link: "Bycze spółki po sierpniu oraz wrześniu 2019"). Dinopol od debiutu znajduje się w stabilnym trendzie wzrostowym. Jedyna warta wspomnień korekta miała miejsce w drugiej połowie 2018 roku w której kurs (licząc od lokalnego szczytu) cofnął ok. 30%.  Przechodząc do obecnej sytuacji technicznej firmy - trend wzrostowy wrócił i na chwilę obecną jedynym możliwym zagrożeniem zdaje się być kształtowanie "klina zwyżkującego" w którym wybicie kursu poniżej (dolnej) linii trendu może zapoczątkować większe spadki. Przy tego rodzajach formacji należy zwrócić uwagę na zmienność kursu, która wraz z zbliżeniem się do wybicia kursu (w górę lub w dół) się zmniejsza. Oznacza to, że sam moment wybicia powinien być dosyć gwałtowny co zarazem potwierdzi nam aktualność tej formacji. Jako średnioterminowy akcjonariusz spółki formację tą traktuję jako element trendu i dopiero wybicie poniżej poprzedniego dołka (130 zł) będzie dla mnie sygnałem do wyjścia z pozycji (nie moment przebicia linii trendu w dół). 

Sama obecna sytuacja nie zapowiada spadki (tylko dopiero wybicie w dół), dlatego też pozostaję optymistą i stawiam na kontynuację wzrostów i wyjście ceny powyżej poprzednich szczytów.

poniedziałek, 30 września 2019

Bycze spółki po sierpniu oraz wrześniu 2019

Kolejne dwa miesiące od ostatniej aktualizacji portfela minęły, czyli czas na odświeżenie sytuacji w portfelu polskich spółek. Giełda w Polsce nadal nie daje powodów do radości, WIG mimo hossy za oceanem swój szczyt odnotował dwa lata temu i do dzisiaj nie bardzo może się zdecydować w którą stronę ruszyć. Trend boczny trwa od początku 2018 roku i dopiero wybicie ponad 62000 lub poniżej 54000 punktów może zdradzić nam dalszy kierunek notowań. Ze względu na główny trend wzrostowy obstawiam większe prawdopodobieństwo wybicia w górę, które po jego wystąpieniu może dać silny impuls wzrostowy pokonując przy tym historyczny szczyt na poziomie 68000 punktów. Jednak za nim do tego dojdzie musimy wykazać się dalszą cierpliwością i tak postanowiłem, że nie będę "czaił" na ten sygnał tylko troszkę wcześniej przyłączę do rynku kupując dwie nowe spółki. Za nim przejdę do szczegółów, najpierw podsumowanie historii wartości portfela na tle rynku:


Portfel przewagę nad benchmarkiem (WIG) utrzymał i jego całkowita stopa zwrotu po 95 miesiącach publicznego prowadzenia wynosi teraz 207,73% (wobec indeksu 51,5%). Gotówka nadal stanowi największą pozycję w portfelu (tak gotówka też jest pozycją, która jako jedyna ma gwarantowaną ujemną stopę zwrotu - inflacja), jednak jego udział w wyniku zakupu dwóch nowych spółek spadł teraz do ok. 55%. Pozostała część portfela to CdPorjekt, ING Bank Śląski oraz niedawno zakupione Dinopol i mBank (informacja o zakupie pojawiła się na fanpageu bloga na fb oraz w ostatniej aktualizacji portfela). Zacznę od nowych spółek:

wtorek, 24 września 2019

McDonald's Corporation (MCD)

McDonlad's jako firma deweloperska, nie restauracja
MCD 23.09.2019 - 211,54 $

Najwyższy czas na przedstawienie kolejnej firmy do listy "Najlepszych Spółek Świata", tym razem absolutny klasyk: McDonald's Corporation. Firmę myślę, że niemalże każdy zna, jest to jedna z najlepiej rozpoznawalnych marek świata. Data założenia sięga 1940 roku, zatrudnia 210 000 pracowników, a jej obecna kapitalizacja rynkowa wynosi 161,5 mld. $. Duża część osób myśli, że McDonald's zarabia jako restauracja, jednak ogólny model biznesowy firmy wskazuje, że główne źródło dochodu nie czerpią ze "sprzedaży bułek" tylko z franczyzy. Oprócz zwykłych opłat franczyzowych i procentu od sprzedaży, dochodem firmy są również czynsze. W zdecydowanej większości McDonald's jest właścicielem nieruchomości w których prowadzona jest działalność sprzedażowa, co oznacza że firmę należy bardziej spostrzegać jako dewelopera, a nie restaurację -  Harry J. Sonneborn, jeden z założycieli firmy, powiedział, że "prowadzimy działalność gospodarczą w dziedzinie nieruchomości, jedynym powodem, dla którego sprzedajemy hamburgery, jest to, że przynoszą największy dochód płatnikom czynszu".

Spółka nieprzerwanie od 1977 w każdym kolejnym roku podwyższyła swoją dywidendę (tj. 42 lata nieprzerwanych podwyżek dywidendy). Przeznaczają na nią 58,4% swoich zysków, a stopa dywidendowa wynosi obecnie 2,19%, co z historycznego ujęcia (ostatnie 10 lat) jest ponadprzeciętnie nisko:


Powyższy wykres pokazuje stopę dywidendową z minionych 30 lat. Przyspieszony silny wzrost stopy dywidendowej po 2000 roku spowodowany był przeceną kursu akcji, który przekroczył wtedy 75% korekty. Z dzisiejszego ujęcia można powiedzieć, że było to zwykłe oczyszczenie kursu z dużego przewartościowana. Odnosząc się do obecnej sytuacji można ale zauważyć, że dywidenda jest najniżej od ponad 10 lat co oznacza, że kurs akcji w jej stosunku znajduje się na ponadprzeciętnie wysokim poziomie. Mówiąc inaczej: obecna wycena akcji z historycznego ujęcia jest dosyć wysoka.  Mimo tego dla długoterminowej inwestycji MCD może być dobrym wyborem jako spółka zapewniająca kwartalne cashflow (wypłata dywidendy następuje co kwartał). Poniżej dodaję dodatkowe dane spółki wraz z wynikami finansowymi z minionej dekady:

sobota, 21 września 2019

Roku (ROKU)

Jak będzie wyglądać telewizja przyszłości?
ROKU 20.09.2019 - 108,5 $ 

Minione 3-4 lata to ogromna zmiana w jaki oglądamy telewizję. Klasyczne media powoli zaczynają zanikać i ich miejsce zastępują firmy oferujące media strumieniowe. Zapowiada się, że w nadchodzącej dekadzie konkurencja wśród "telewizji internetowej" mocno się powiększy. Do Netflix'a dołączą The Walt Disney Company i Apple, ale również o Amazon'ie oraz AT&T nie można zapomnieć. Teraz jak tu się zdecydować z których usług skorzystać? Może tak z wszystkich jednocześnie, ale dla niektórych takie rozwiązanie powoduje tylko bałagan...

Możliwym rozwiązaniem tego dylematu może być firma Roku - swoimi urządzeniami oferuje dostęp do niemalże wszystkich programów jednocześnie. Wystarczy podłączyć urządzenie do telewizora, podłączyć je z internetem i gotowe - nie ma już konieczności do zakładania konta u każdego z osobna. Jeśli takie rozwiązanie zostanie przez rynek przyjęte potencjał do dalszych wzrostów firmy może być bardzo duży i tak Roku znalazła się w koszyku pięciu akcji STARS, które to możliwie mocno będą współtworzyć naszą przyszłość. 

Jak to zazwyczaj przy młodych spółkach, Roku jeszcze nie zarabia, tzn. generuje stratę, a przyszłość wyceniana jest na podstawie obrotów które generują, a one z roku na rok mocno rosną. Pozytywne jest, że są w stanie zwiększać swoje cashflow i to przy jednoczesnym braku zadłużenia. Obecna fundamentalna wycena jest dosyć wysoka, a zmienność kursu wręcz przeogromna. Oznacza to, że potencjalni długoterminowi inwestorzy muszą nastawić się na duże obsunięcia wartości kursu akcji. Dlatego też inwestycję tą należy postrzegać jako mocno spekulacyjną. Poniżej dołączam więcej szczegółów odnośnie firmy, tzn. wskaźniki finansowe wraz z oceną atrakcyjności inwestycyjnej w oparciu o różne metody:

wtorek, 17 września 2019

Shopify (SHOP)

Przyszłość w zakupach przez internet
SHOP 16.09.2019 - 337,93 $ 

Shopify to jedna ze spółek z koszyka akcji STARTS, która zamierza skorzystać na rosnącym trendzie w zakupach przez internet. Umożliwia stworzenia własnego sklepu on-line integrując w to elektroniczną płatność, proces wysyłki oraz marketing strony, czyli mówiąc krótko: jedna platforma ze wszystkimi funkcjami e-commerce, które są potrzebne do założenia, prowadzenia i rozwoju firmy.

Udziały w tej firmie można kupić na giełdzie od 2015 roku i w ciągu minionych 4 lat ich akcje wzrosły o ok. 1500%! Jej obecna fundamentalna wycena opiera się głównie na dynamice wzrostowej obrotów, które z 24 mln. $ w 2012 wzrosły do ponad 1 mld. $ w 2018 roku! Jako młoda firma Shopify nie generuje jeszcze zysku i związku z tym nie wypłaca dywidendę (i raczej długo tego nie będzie robić). Jej obecna kapitalizacja rynkowa przekracza 40 mld. $ co mimo wysokiej dynamice wzrostowej uważam za bardzo wygórowaną wycenę. Przy inwestycji długoterminowej jej zakup należy traktować mocno spekulacyjnie. Technicznie uważam ją interesującą po wystąpieniu większej korekty w której możliwą dobrą cenę na przyłączenie widzę w okolicach 180 $ z zleceniem obronnym w okolicach 110 $. Oznacza to, że przez dużą zmienność kursu akcj należałoby tu przyjąć dużą tolerancję co do możliwych przyszłych obsunięć wartości.


niedziela, 15 września 2019

The Trade Desk (TTD)

Czy rośnie nam tu przyszły gigant branży marketingowej?
TTD 13.09.2019 - 207,49 $

The Trade Desk jest jedną z pięciu spółek wchodzącą w skład koszyka akcji STARS, działająca w segmencie spersonalizowanych reklam. Sektor, który zdominowany jest przez tylko kilka spółek, jednak mimo tego TTD utrzymuje się na rynku i w ostatnich pięciu latach zdołała zwiększyć swoje obroty ponad dziesięciokrotnie! Ponieważ cyfryzacja w świecie mediów nieuchronnie postępuje, a w szczególności zmiana telewizji na telewizję Connected TV, przyszły potencjał spółki może być jeszcze bardzo duży. Kolejnym ważnym elementem, który może oznaczać przewagę w stosunku do konkurentów (w tym Alphabet (Google) oraz Facebook) jest ochrona danych osobowych - według dyrektora generalnego Jeff'a Green, TTD nie potrzebuje żadnych danych osobowych do swojego modelu biznesowego, gdyż działa tylko z anonimowymi profilami użytkowników. 

Jako młoda spółka charakteryzuje się wysokimi wskaźnikami wzrostów i to przy jednoczesnym utrzymaniu zyskowności modelu (dla spółek młodych priorytetem są obroty, jako baza pod przyszłe zyski netto, tzn. w początkowej fazie rzadko która firma może wykazywać się zyskownym modelem biznesowym, dopiero z czasem do tego dochodzą). W przypadku The Trade Desk tak nie jest - ona już od początku generuje zyski, której marża netto przekracza 20%!

Młoda jeszcze mała spółka wraz z utrzymującym się tempem wzrostów staje się potencjalnym kandydatem do przejęcia - jako zażegnanie potencjalnego przyszłego zagrożenia staje na celowniku większych konkurentów. Jednak przy The Trade Desk prawdopodobieństwo przejęcia jest stosunkowo małe, gdyż Jeff Green posiada większość głosów w swojej firmie, a jego wcześniejsza firma (AdECN) po tym jak przez Microsoft została przejęta, Jeff Green już po dwóch latach opuścił Microsoft gdyż nie mógł zrealizować swoich pomysłów pod parasolem grupy. Ponownie założył firmę i w TTD już bez ograniczeń może realizować swoją misję dalej.

Jeff Green jest prawdziwym wizjonerem w swoim zawodzie, który chce kształtować przyszłość rynku reklamowego. Kurs akcji jest bardzo zmienny, ale zmienność ta jest wynikiem bardzo wysokich stóp zwrotu, które zawdzięczać można niesamowitego wzrostu wyników firmy. Mimo dobrze zapowiadającej się przyszłości, inwestycję długoterminową w TTD należy traktować jako inwestycję z podwyższonym ryzykiem. Obecna wycena akcji jest bardzo wysoka, ale dla dobrze zapowiadających się firm jest to normalne. Poniżej dodaję jeszcze kilka dodatkowych danych:


czwartek, 12 września 2019

FAANG vs. STARS - przyszłe gwiazdy giełdy?

W ostatnich latach giełdę dominowały spółki wchodzące w skład koszyka akcji FAANG, czyli Facebook, Amazon, Apple, Netflix i Google. Rzekomy potencjał tych spółek wydawał się nieograniczony i tak wzrosty w ich wycenie znacząco wpłynęły na wynik indeksu S&P500. Po kilku latach ogromnej przewagi spółki te zwolniły z wzrostami i przychodzi pytanie czy ich miejsce nie zastąpią nowe firmy, które to w przyszłości powtórzą sukces spółek FAANG?

Nowymi kandydatami stały się spółki, które otrzymały nazwę STARS i w jego skład wchodzą Shopify, The Trade Desk, Adobe, Roku i Square. Z wyjątkiem Adobe wszystkie pozostałe mają bardzo krótką historię rynkową, a ich dotychczasowe stopy zwrotu pozostawiają konkurencję FAANG daleko w tyle.

Shopify (można porównać do Amazon'a), która na giełdzie notowana jest od maja 2015 roku zdążyła już wzrosnąć o blisko 1500%. The Trade Desk (jako analogia do Google (przychody czerpie z personalizowania reklam)) swój debiut rynkowy miała we wrześniu 2016 roku, a ich dotychczasowa stopa zwrotu wynosi ok 650%. Adobe (cyfrowe multimedia) jako najstarsza spółka z tego zestawienia również dorównuje i w trwającej hossie (od 2009 roku) ich akcje wzrosły już o ok. 1700%. Roku (konkurent Netflix'a) zadebiutował we wrześniu 2017 i do dzisiaj ich wycena zwiększyła się o 850%. Ostatnia - Square (elektroniczna płatność) na rynku notuje od listopada 2015 roku wzrastając do dzisiaj o ok. 450%. 

Wskaźniki wzrostów tych spółek są bardzo wysokie, ale z wyjątkiem Adobe i The Trade Desk, żadna nie jest jeszcze zyskowna, tzn. na chwilę obecną generują stratę. Mimo tego możliwy potencjał może być duży, a brak aktualnej zyskowności o niczym nie świadczy (Amazon do 2015 roku generował stratę, ale jak już wyszli na plus to z przytupem). Poniżej dodaję wykresy spółek STARS z kursem odniesienia na datę debiutu najmłodszej z nich (wrzesień 2017):


Znaliście te spółki? Myślicie, że sukces spółek FAANG zostanie powtórzony, a może już jesteście akcjonariuszami przynajmniej jednej z nich? Firmy te klasyfikuję do mocno spekulacyjnych, ale może mimo tego jesteście zainteresowani bliższą prezentacją tych firm na blogu - krótko moją oceną, opis działalności, wyniki finansowe i historyczny wykres notowań?

poniedziałek, 9 września 2019

The Toro Compan (TTC)

Inwestycja dla ogrodników
TTC 08.09.2019 -  73,74 $

Dzisiaj jako potencjalnego kandydata do listy "Najlepszych Spółek Świata" przedstawiam The Toro Company. Założona w 1914 roku firma produkująca różnego rodzaju maszyny wykorzystywane główne w ogrodnictwie, ale nie tylko - posiada takie marki jak: DitchWitch (różnego rodzaju sprzęty wykorzystywane w leśnictwie), Exmark (kosiarki do trawników klasy premium), Boss SnowPlow (pługi śnieżne), Unique Lighting Systems (oświetlenie zewnętrzne), Trencor (koparki), Lawn Boy (małe kosiarki do trawników) i wiele więcej. Obecna kapitalizacja firmy wynosi 7,91 mld. $, zatrudnia 6888 pracowników, płaci 1,22% dywidendy na którą przeznacza 33,9% zysków. Obecną fundamentalną wycenę spółki oceniłbym na "uczciwą" - nie jest tania, ale też nie zawyżona. Kilka dokładniejszych danych umieszczam poniżej:


Sytuację finansową oceniłbym "zdrowo", plusem są rosnące zyski netto i spadające zadłużenie, minusem spadające free cash flow, oraz relatywnie wysokie zadłużenie. Technicznie 75 $ za akcję tworzy dosyć ważny opór, ale jego wybicie oceniam jako kwestię czasu. Pozostałe dane wraz z wynikami finansowymi z minionej dekady można zobaczyć w poniższych zestawieniach:

wtorek, 3 września 2019

Fastenal Company (FAST)

Niedroga i stabilna spółka z relatywnie wysoką dywidendą
FAST 02.09.2019 - 30,62 $

Fastenal Company zajmuje się sprzedażą narzędzi oraz materiałów budowlanych, jej obecna kapitalizacja rynkowa przekracza 17,5 mld. $, zatrudnia 22232 pracowników, do jej sieci należy 2637 sklepów i płaci 2,87% dywidendy na którą przeznacza 62,1% zysków. Wiele osób mówi, że w już ponad 10 letniej hossie nie ma (dobrych) tanich spółek - FAST uważam za dobrą, a jej aktualna wycena rynkowa również nie jest zbyt wygórowana:


Wyniki finansowe w minionych 30 latach stabilnie wspinały się do góry i w dodatku od 2014 roku firma sukcesywnie skupuje własne akcje, co szczególnie dla akcjonariuszy jest dużym plusem (skup własnych akcji nie jest wysoki, ale zawsze coś). Więcej danych finansowych zamieszczam w poniższych zestawieniach: