Translate my BLOG

środa, 26 kwietnia 2017

Kup i trzymaj (ale nie zapomnij!)

W maju 2012 założyłem konto do handlu zagranicznymi akcjami. Ze względu na wysokie koszty zarządzania takim rachunkiem wybrałem jedną z najbardziej kontrowersyjnych strategii zarządzania rachunkiem: KUP I TRZYMAJ. Skoro najwięksi inwestorzy najczęściej kupują akcje na kilkanaście lat pomyślałem sobie, że pójdę ich drogą. Akcje na które ja postawiłem musiały spełniać tylko jedno kryterium: WZROSTOWY TREND. Dzisiaj mija prawie dokładnie 5 lat od pierwszego zakupu więc można zrobić krótkie podsumowanie tego rachunku.

Akcje na które się zdecydowałem to: Facebook (tu wyjątkowo nie patrzyłem na trend, akcje kupiłem kilka miesięcy po debiucie giełdowym), Adidas, Walt Disney, Microsoft, General Motors (w trakcie zakupu akcje były wyjątkowo rozbujane - kupowałem w kilku miesięcznym trendzie spadkowy), Starbucks, Intel, BMW oraz BP. Rachunek kontroluje raz na trzy czasami cztery miesiące, co oznacza że zdarza się, że przez kilka miesięcy nie wiem co się na tych spółkach dzieje - czasami lepiej wiedzieć mniej. 

Na chwilę obecną "eksperyment" daje pozytywne rezultaty: z 9 spółek tylko jedna (BP) notuje poniżej ceny zakupu:


Pozostałe 8 akcji przynosi zysk. Można zauważyć, że postawiłem na spółki, które niemalże każdy na świecie zna - wszystkie należą do liderów (bądź są w co najmniej pierwszej 10) w swojej branży. Ponieważ jest to zakup na kolejne kilkanaście (może nawet kilkadziesiąt) lat nie zamierzam cokolwiek w składzie tego portfela zmieniać. Oznacza to, że nawet w przypadku dużych spadków na światowych rynkach spółki te raczej będę trzymał - czas pokazał, że nawet w kilkuletnich kryzysach finansowych większość dużych przedsiębiorstw wracała do wartości przed krachem.

Porównując wyniki do "Portfela Byki" całkowita stopa zwrotu z akcji jest podobna. Jednak bardziej aktywny trading umożliwił osiągnięcie wyższej stopy zwrotu (Byki od 01.2012 zarobiły blisko 170%, portfel spółek zagranicznych od 05.2012 zyskał prawie 135%).

1 komentarz:

  1. Też trzymam fb ale dopiero od 4 msc.

    OdpowiedzUsuń